Mieszkańcy skarżyli się na hałaśliwe imprezy, wandalizm, wyzwiska i picie alkoholu, więc władze zniszczyły altany. Co powstanie w ich miejsce?
Wiśnia nagradzająca kwiatami za miłość, bajkowy dąb zmieniający wygląd w ciągu dnia czy topola, bez której ulice i parki straciłyby zielony charakter? Kandydaci do tytułu Warszawskiego Drzewa Roku 2023 są różni, ale przede wszystkim wyjątkowi. Można głosować na swojego faworyta.
Sto interwencji w związku z ulewnym deszczem wykonali tylko do południa stołeczni strażacy. Niektóre ulice w mieście były nieprzejezdne. Zgłoszenia do straży napływały z każdej dzielnicy Warszawy. Deszcz ustal dopiero wieczorem.
- Zarezerwowaliśmy u ogrodników znów sporo pięknych nowości. Zarówno tych popularnych, przystępnych dla każdego, jak również kolekcjonerskich, w cenach niższych niż te, które znajdziecie w sklepach internetowych - zapraszają organizatorzy Festiwalu Roślin. Wydarzenie odbywa się na Stadionie Narodowym i potrwa przez cały weekend.
Dziś w branży gastro "wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają". Zaraza, wojna, kryzys kładą pokotem kolejne lokale, na których zgliszczach następni śmiałkowie próbują budować nowe imperia. Niewiele pojawia się całkiem nowych adresów. Wyjątkiem jest Kuk.
Po zakończonej kampanii wyborczej część kandydatów świętuje zwycięstwo, a reszta zbiera się po porażce. Te dwie grupy łączy jedno - wszyscy muszą posprzątać swoje plakaty. Ile mają czasu, aby uniknąć kary?
Dorota Łoboda od 2018 r. zasiadała w radzie miasta. W ostatnią niedzielę została wybrana do Sejmu. Jej wynik okazał się lepszy od poparcia, jakie uzyskali doświadczeni politycy. Czym zamierza się zająć nowa warszawska posłanka?
- Trochę dziwnie się czuję, bo pierwszy raz partia, na którą głosowałem, nie przegrała. To znaczy też nie wygrała, ale podobno stworzy rząd - mówi Kuba. W biurowym centrum Warszawy i w barze mlecznym słuchaliśmy, jak ulica komentuje wyniki wyborów.
Kilkanaścioro warszawskich radnych startowało do Sejmu. Najlepszy wynik miała radna Lewicy Agata Diduszko-Zyglewska, ale mandatu poselskiego nie udało jej się zdobyć. Powiodło się tylko dwójce radnych z KO i PiS.
Nie było dnia, na który czekałbym bardziej niż na ten, w którym otrzymałem do rąk kartę do głosowania. W moich pierwszych wyborach zagłosowałem w komisji Kaczyńskiego. Żeby odrzucić Polskę PiS.
Warszawa wybrała czworo senatorów. Wszystkie mandaty wywalczyli kandydaci paktu senackiego, politycy Prawa i Sprawiedliwości zostali wprost znokautowani. Znamy też wyniki z obwarzanka warszawskiego i innych okręgów wokół stolicy.
Gdy zaczęły spływać pierwsze wyniki wyborów, zanosiło się na to, że PiS straci mandat w Warszawie: zamiast dotychczasowych sześciu będzie mieć piątkę posłów. W miarę jak dane dosyłały kolejne komisje, PiS słabł i wyglądało na to, że straci jednak jeszcze kolejnego posła.
Koalicja Obywatelska wyprzedziła w wianuszku podwarszawskim pod względem poparcia Prawo i Sprawiedliwość, które straci aż dwa mandaty w tym okręgu. W miarę jak w poniedziałek wieczorem spływały dane, niemal z minuty na minutę zmieniało się, czy Lewica weźmie tu mandat.
W Warszawie wybory we wszystkich czterech okręgach senackich z dużą łatwością wygrali kandydaci paktu senackiego. Ale w okręgu dalej na Mazowszu przepadł Jan Maria Jackowski, który dotąd głosował razem z paktem.
Po przeliczeniu danych z ponad 60 proc. obwodów do głosowania w Warszawie frekwencja szacowana jest na blisko 85 proc. Są dzielnice, w których zagłosowało blisko 90 proc. uprawnionych!
Mężczyzna, który w przedwyborczą sobotę wszedł na pomnik smoleński na placu Piłsudskiego, został przekazany prokuraturze. Postawiono mu już zarzuty.
Komisje wyborcze w Warszawie przeliczyły głosy z nieco ponad 44 proc. obwodowych komisji. Na tej podstawie obliczyliśmy podział mandatów. Kto wejdzie do Sejmu, a kto z niego wypadnie? Są spore niespodzianki.
Wyniki wyborów na podstawie zliczonych głosów z 21,2 proc. obwodowych komisji w okręgu nr 19 obejmującym Warszawę, zagranicę i statki. Liderzy głosowania już są wyraźnie widoczni. Kto zgarnia najwięcej głosów?
W kebabie na Pradze-Północ nocą z niedzieli na poniedziałek, zajadając przy okazji wołowinę, debatowało się o szansach na awans Polski do piłkarskiego Euro. I o tym, kto będzie rządził Polską przez kolejne cztery lata.
- Konfederacja utknęła na poziomie poparcia, który w wielu okręgach sytuuje ją poniżej lokalnego naturalnego progu wyborczego. Mandaty zdobędzie tylko w największych okręgach - mówi prof. Jarosław Flis.
- Stoi jeszcze dużo ludzi - informował około pół godziny po zamknięciu lokali wyborczych Krzysztof Daukszewicz, lokalny działacz z Ursusa. Takie informacje spływają z wielu miejsc w Warszawie.
Obywatelski wieczór wyborczy pod Sejmem zorganizowała 15 października Akcja Demokracja. - Wiele życiowych decyzji uzależniałem od wyniku dzisiejszych wyborów. Teraz wiem, że warto zostać i walczyć - mówi jeden z warszawiaków.
Takich kolejek nie widzieliśmy nigdy - to najczęściej słyszeliśmy od głosujących w różnych częściach Warszawy. W niektórych komisjach zabrakło kart. Wielu wyborców mówiło otwarcie: - Liczymy na zmianę władzy.
W dwóch lokalach wyborczych w Warszawie ogłoszony został alarm bombowy. Na miejsce przyjechali saperzy, a policja odgrodziła budynek. Policjanci przeprowadzili ewakuację. Przerwa w głosowaniu trwała ponad dwie godziny. Czekajacych na głosowanie wpuszczono ponownie.
Blisko dwie trzecie uprawnionych zagłosowało w Warszawie do godz. 17. Podobna frekwencja jest też w obwarzanku podwarszawskim. Po 20 w niektórych komisjach w Wilanowie głos oddało aż ponad 90 proc. uprawnionych.
Aby oddać głos w wyborach parlamentarnych, w kolejkach do niektórych komisji trzeba odstać nawet godzinę. Pytanie nie brzmi już "czy", tylko "o ile" tegoroczny wynik frekwencyjny w Warszawie będzie wyższy niż wyborach w parlamentarnych 2019 roku.
Są komisje wyborcze w Warszawie, gdzie frekwencja o godz. 12 wyniosła aż blisko 40 proc. W dzielnicach i w całej stolicy głosuje więcej ludzi niż cztery lata temu.
Prawdziwe tłumy przyszły pod lokal wyborczy, w którym zagłosował Donald Tusk. W Warszawie swoje głosy oddali też m.in. premier Mateusz Morawiecki i Michał Kobosko.
To zachęta do wycieczki w bardzo daleką przyszłość - mówi dyrektor Centrum Nauki Kopernik o nowej wystawie. Można tam sterować myślą wzorami wyświetlanymi na ścianach, podróżować po strukturze mózgu i uruchomić nowoczesną protezę ręki.
Głosowanie we wszystkich 805 komisjach obwodowych w stolicy rozpoczęło się o godz. 7. W niektórych lokalach tworzą się kolejki - długi ogonek wyborców ustawił się m.in. przed Pałacem Kultury. - W takiej kolejce do wyborów jeszcze nie stałam - relacjonuje nasza czytelniczka ze Starego Mokotowa. Tłumy też w komisjach w Sulejówku
Przez kilka godzin w sobotę trwała akcja setek policjantów na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Jakiś mężczyzna wszedł na pomnik i groził, że wysadzi się w powietrze. Bombę miał mieć w reklamówce. Po negocjacjach zszedł ze schodów
Wcześniej ten sam właściciel prowadził modne Na lato na Rozbrat, które niegdyś było jedną z najbardziej hot miejscówek miasta.
Pracują w dużych firmach IT, zarabiają nawet do 50 tys. zł miesięcznie na rękę. - Jestem człowiekiem wiecznie zmęczonym, czuję, że wiele mnie omija. Ale mam założone złote kajdany - mówi Arek, informatyk z Warszawy.
- Młodzi nie widzą wspólnych interesów ze starszymi pokoleniami. Jednocześnie zdają sobie sprawę ze słabości państwa i mają poczucie, że te wybory są istotne - mówi badaczka z Uniwersytetu SWPS.
- Gdybym chciała, miałabym 40, a nawet 50 godzin tygodniowo. Wiem jednak, że moje gardło tego nie wytrzyma. Głowa też nie - mówi nauczycielka z Warszawy. - Ale znam fizyka, który prowadzi 45 lekcji.
Udało się. Moja przyjaciółka, która mieszka w Paryżu, wysłała mi zdjęcie na dowód tego, że zarejestrowała się do głosowania za granicą. Podpisała je: "Proszę bardzo, mamo!". Przyznaję, że byłam męcząca, bo przy każdej okazji dopytywałam, czy już to zrobiła.
Hanna Machińska, była zastępczyni rzecznika praw obywatelskich, we wtorek rano szła do pracy na Uniwersytecie Warszawskim, gdy została zatrzymana przez policjantów. Pytali, gdzie i po co idzie, a gdy odmówiła odpowiedzi, eskortowali ją do bramy UW przy Krakowskim Przedmieściu. - Dzisiaj chodziło o mnie, ale takich osób jak ja jest wiele każdego dnia - mówi "Wyborczej".
Ibrahim przyjechał do Polski w marcu ubiegłego roku. Miał dobrą pracę, a do emigracji zachęcał swoją rodzinę. Według prokuratury, Hindusa zabił jego współlokator. Śledczy właśnie skończyli śledztwo w tej sprawie.
"Zakopane ma swoje Tatry, Lwów i Kraków górki i pagórki zaraz koło miasta. Jedna Warszawa chytrze ponoć przez jakiegoś Warcisława założona - jest płaska jak platfuss starej Niemki. Jednak znalazło się ludzi nieco, co wymierzywszy wszystkie dołki i kupki w okolicy rzekli stań się i powstało stołeczne narciarstwo".
Ta kuchnia pojawiła się w Polsce jako ostatnia w korowodzie wielkich tradycji stołowych Azji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.