Kilka tysięcy osób przeszło we wtorek Alejami Jerozolimskimi pod Sejm. "Panie Prezesie, daj nam spokojnie produkować schabowego dla ciebie i karmę dla twojego kota", "Stop uczłowieczaniu zwierząt" - głosiły transparenty podczas protestu rolników.
- Niech będą nas dziesiątki tysięcy. Niech ta liczba zrobi wrażenie. Nie będzie trzeba brać gnojówki, nie będzie trzeba robić chamstwa - zapowiada Michał Kołodziejczak z Agrounii. We wtorek w Warszawie odbędzie się protest rolników.
Protest uczniowski z powodu pandemii koronawirusa. "Nie idź w poniedziałek do szkoły. A jeśli musisz, ubierz się do szkoły na czarno" - apelują organizatorzy ogólnopolskiej akcji. To młodzieżowy protest w trosce o zdrowie i życie babć oraz dziadków.
W sobotę, 10 października manifestacje w Warszawie przejdą m.in. przez Starówkę, pl. Bankowy i pl. Powstańców Warszawy. Autobusy i tramwaje pojadą objazdami.
Pół tysiąca osób zebrało się na placu Zamkowym, by zaprotestować przeciwko trwającym od ponad tygodnia walkom w Górskim Karabachu.
Sieradz, Września, Oborniki, Kępno, Chełmża... Organizatorzy strajku rolników skrzykują się na przyjazd do Warszawy. Całodniowy protest przeciwko "Piątce dla zwierząt" zacznie się w środę rano na pl. Trzech Krzyży.
Stanowczy sprzeciw na nadzwyczajnej sesji rady Ursynowa wobec planu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, której przedstawiciel potwierdził, że samochody osobowe będą mogły przejeżdżać dzielnicowymi ulicami przed otwarciem tunelu południowej obwodnicy Warszawy.
- Protestujemy przeciwko próbie zabudowy działki na terenie rezerwatu Łosiowe Błota w otulinie Kampinowskiego Parku Narodowego. Deweloper próbuje ją zabudować, mimo że we wszystkich planach jest przeznaczona pod zalesienie - mówi organizatorka protestu w Lesie Bemowskim.
W sobotnie południe przed Sejmem zebrali się zwolennicy teorii, że koronawirus to światowy spisek rządów przeciwko społeczeństwom, dlatego nie wierzą w pandemię. Byli bez maseczek, nie widzieliśmy, by policja kogokolwiek wylegitymowała.
- Babci nikt nie uderzy ani nie zwyzywa - mówi uczestniczka protestu Polskich Babć, które w obronie społecznej równości i tolerancji zebrały się na rondzie de Gaulle'a w Warszawie.
Na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego przed Ministerstwem Edukacji Narodowej protestowali rodzice, którzy nie godzą się na kontynuuowanie przez ich dzieci nauki w trybie zdalnym. Ich zdaniem koronawirus nie jest tak groźny, jak go malują.
Po sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi czwórka Polaków wywiesiła na ambasadzie tego kraju w Warszawie banery z pacyfistycznymi hasłami. Dzień wcześniej protestowali tutaj Białorusini. W obu przypadkach interweniowała polska policja.
Kilkaset osób zebrało się przy pomniku Mikołaja Kopernika w Warszawie, by zaprotestować przeciwko sytuacji na Białorusi.
Obrońcy osób zatrzymanych podczas protestów w obronie aresztowanej aktywistki LGBT Margot zapowiadają złożenie zażaleń na sposób działania policji w czasie jego pacyfikacji. Tymczasem Komenda Stołeczna Policji opublikowała film, który odpowiada na oskarżenia policji o agresję.
Zatrzymani w czasie piątkowych protestów potwierdzają: policja łapała nie tylko uczestników manifestacji w obronie aresztowanej Margot, ale nawet przypadkowych ludzi. Niektórzy mówią, że zostali zamknięci na niemal dwa dni tylko za to, że brali udział w nielegalnym zgromadzeniu i mieli tęczową flagę.
Hamas, zabójca działacza PiS i protest przed TVP w jednym materiale telewizyjnych "Wiadomości". Skąd takie połączenie? "Miał ukazać tworzenie się nowego ruchu" - bronił się przed sądem autor materiału w TVP.
Hamas, zabójca działacza PiS i protest przed TVP w jednym materiale. A szef "Wiadomości" uważa, że to promocja opozycji ulicznej. W procesie, który obywatele wytoczyli TVP, zeznawali dziś Magdalena Ogórek i Jarosław Olechowski.
Co łączy Hamas, zabójcę działacza PiS oraz obywateli, którzy protestowali przed budynkiem TVP i blokowali wyjazd jej gwiazdy Magdaleny Ogórek? Absolutnie nic. Nie przeszkodziło to jednak redakcji "Wiadomości" TVP, by zestawić ich wszystkich w jednym materiale.
Wy już jesteście po wyborach, my wciąż przed. Ale u nas jest znacznie gorzej, bo główni kontrkandydaci Łukaszenki już siedzą w więzieniu - mówią młodzi Białorusini. Co kilka dni protestują w Warszawie przeciwko niedemokratycznym wyborom w ich kraju.
Aktywistka Małgorzata Szutowicz z walczącego z homofobią kolektywu Stop Bzdurom została zatrzymana przez policję. "Została wyciągnięta z mieszkania bez butów i ubrania" - napisała na Facebooku Marta Puczyńska z Kolektywu antyrepresyjnego SZPIL(A).
- Samotny protest jest trudniejszy niż taki w większej grupie, szczególnie jeśli jest się starszą panią, tak jak ja - mówi nam pani Katarzyna
Autokary przez godzinę jeździły po Warszawie, aby zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację branży w związku z pandemią koronawirusa.
O godz. 14.30 rozpocznie się protest przewoźników. Autokary będą przez godzinę jeździły po Warszawie, aby zwrócić społeczną uwagę na dramatyczną sytuację branży w związku z pandemią koronawirusa. Pojawią się też pod Ministerstwem Rozwoju.
Mimo deszczu w poniedziałek na proteście pojawiło się ponad stu pracowników branży turystycznej. "To bomba z opóźnionym zapłonem".
- O masowej turystyce nie ma mowy, bo samoloty mogą zabierać tylko połowę pasażerów. Wakacyjny utarg nie wystarczy, by zwrócić klientom pieniądze za wycieczki niezrealizowane wiosną - skarżą się przedstawiciele branży turystycznej i zapowiadają protest.
W sobotę ulice Warszawy przez kilka godzin były zablokowane. Wszystko za sprawą dwóch marszów - antyszczepionkowców i przedsiębiorców. Na czele tego drugiego pochodu przeszedł kandydat na prezydenta RP Paweł Tanajno, z żoną i dziećmi za rękę.
O godz. 15 od strony placu Zamkowego pod Pałac Kultury i Nauki wyruszy kolejny marsz Strajku Przedsiębiorców. Wcześniej ruch w centrum utrudni pikieta antyszczepionkowców.
Przed Sejmem odbył się protest środowisk anarchistycznych, socjalistycznych i syndykalistów. Żądali większej pomocy państwa dla bezrobotnych oraz lokatorów. Przegonili przechodzącego obok posła Janusza Korwin-Mikkego. Na koniec posypały się mandaty.
Paweł Tanajno, organizator sobotniego protestu przedsiębiorców, został zatrzymany. Noc spędzi w policyjnym areszcie. Jest podejrzewany o naruszenie nietykalności policjanta.
Do kobiety protestującej przed siedzibą Trójki podeszło czterech rosłych policjantów. Zabrali ją do radiowozu razem z rowerem i przewieźli do komendy przy ul. Wilczej.
Po pogrzebie 16-letniej Kornelii jej przyjaciele i znajomi z Piaseczna chcieli w centrum miasta zapalić znicze i "zaprotestować przeciwko bierności policji w sprawie zbrodni". Policja tym razem bierna nie była i wręczyła im mandaty.
W przeddzień protestu Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że choć stołeczny ratusz odmówił rejestracji zgromadzenia, to go nie zakazał. Czy w tej sytuacji policja mogła uznać zgromadzenie za nielegalne i użyć środków przymusu bezpośredniego?
Dzisiejszy marsz przedsiębiorców został odwołany. Podczas sobotniego policja zatrzymała 380 osób i użyła gazu łzawiącego. - Liżemy rany - mówi Michał Kołodziejczak z Agrounii.
Dziś na pl. Zamkowym rozpocznie się kolejny protest przedsiębiorców. Poprzedni zakończył się interwencją policji i ponad 200 wnioskami do służb sanitarnych o ukaranie uczestników.
Czy policja dostała polecnie, żeby objąć dozorem przedsiębiorców zmierzających na protest do Warszawy? Posłowie KO pytają o to komendę główną oraz MSWiA. A kolejna manifestacja już w sobotę, 16 maja.
"Wyborcza" jest w posiadaniu nagrań, z których wynika, że policjanci mieli za zadanie objąć dozorem samochody, których kierowcy zmierzali na zeszłotygodniowy protest przedsiębiorców w Warszawie.
Ta władza nas nie słucha, ośmiesza, upokarza i kpi z obywateli - mówią Majkel i Skajs, którzy pod Sejmem i Pałacem Prezydenckim rapują antyreżimowy protest song "Zły obywatel".
Nasz reporter Paweł Rutkiewicz relacjonował drugi dzień protestu przedsiębiorców. Kiedy doszło do przepychanek protestujących z policją, mundurowi kazali mu wejść do radiowozu i pojechali z nim na komendę do Wołomina. Rzecznik praw obywatelskich zapowiada interwencję w tej sprawie.
- Zamiast tarczy antykryzysowej państwo PiS użyło pałki przeciwko ludziom, którzy walczą o swoich pracowników - komentuje nocną pacyfikację miasteczka przedsiębiorców pod kancelarią premiera Borys Budka, szef PO. Protestujący zapowiadają, że wrócą dziś w Aleje Ujazdowskie. Już widać tam wzmożony ruch policji.
Są zdeterminowani i wściekli na rząd: - Mamy coraz więcej jedzenia, wody, dołączajcie do nas - zagrzewają fanów w internecie organizatorzy. Popołudniowy protest przedsiębiorców przerodził się w okupację chodników i trawników wokół Kancelarii Premiera.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.