- Protestujący przybyli pod parlament, żeby korzystać ze swojego prawa do zgromadzeń - tłumaczył przewodniczący składu sędziowskiego. - Trudno zrozumieć działania mające na celu uniemożliwienie im korzystania z tego prawa.
Ale wstyd", "Nacjonalizm to nie patriotyzm", "Cały świat się z nas śmieje" - tak marsz narodowców 15 sierpnia komentowali goście w ogródkach restauracyjnych na Nowym Świecie. A ile osób na hasło antyfaszystów "Chodźcie z nami" podniosło się z fotela?
- Chcecie białej Polski? To macie! - krzyknął mężczyzna idący chodnikiem i obsypał narodowców mąką. Ludzi blokujących IV Marsz Zwycięstwa, który przeszedł ulicami stolicy policja wynosiła z trasy marszu.
Wracając z protestu, zawsze czuję niesmak. Niesmak wywołany jest zazwyczaj hasłami, przed którymi ja i moi znajomi musimy się ukrywać, których nie chcemy słyszeć, a co dopiero skandować.
Cała Polska widziała nagranie z lipcowych protestów: młody chłopak skacze, wymachuje rękoma przed twarzami policjantów, skandując "ZOMO". Główny bohater nagarnia opowiada, co się stało przed Pałacem Prezydenckim.
Koszulki z napisem "Konstytucja" pojawiły się w czwartek wieczorem na dwóch warszawskich pomnikach: Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Haliny Mikołajskiej.
Ponad 100 osób przyszło pod siedzibę Komendy Stołecznej Policji, żeby zaprotestować przeciwko wykorzystywaniu policji do celów politycznych. Potem marsz przeszedł pod siedzibę MSWiA na Rakowiecką.
Kilkaset osób wzięło udział w "czarnej procesji", która w upalny sobotni wieczór przemaszerowała Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Ubrani w większości w czarne stroje uczestnicy pochodu protestowali przeciw łamaniu konstytucji w Polsce. Najpierw jednak uczcili chwilą ciszy pamięć zmarłej piosenkarki Kory - Olgi Jackowskiej.
Adam Bodnar zwrócił się do komendanta stołecznego policji o wyjaśnienia dotyczące piątkowej interwencji funkcjonariuszy przed Sejmem. Policja zarzuca czterem demonstrantom naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Dwóch z nich - Dawid Winiarski i Bartosz Adamczyk - oskarża zaś policjantów o pobicie.
Bartosz Adamczyk miał rozbity nos, leciała z niego krew. Twierdzi, że to na skutek powalenia na ziemię na terenie Sejmu i przyciskania policyjnym butem.
Na elewacji biura zarządu okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie pojawił się napis "Se możecie wypier*****". Sprawę bada policja.
Nowoczesna złoży zawiadomienie do prokuratury o pobiciu przez policję demonstrantów w piątek przed Sejmem.
W sobotni wieczór kilkaset osób demonstrowało pod Sądem Najwyższym. Protesty mają tu trwać do 4 sierpnia.
Pytamy demonstrujących, którzy uczestniczą w proteście przeciw zmianom w Sądzie Najwyższym, dlaczego zdecydowali się przyjść pod Sejm. "Nie kupuję czystki w sądownictwie", "Sąd podległy PiS będzie wykonywał dyrektywy płynące z ul. Nowogrodzkiej", "Co może zrobić szary człowiek wobec władzy? Tylko wyjść na ulicę" - słyszymy
"Czas na są..." - napisała w środę na budynku sejmu Klementyna Suchanow. Nie zdążyła dokończyć, bo policja zakuła ją w kajdanki. ,,...d ostateczny'' i "wypier*****" - dopisała w czwartek razem z innymi aktywistami.
Kilkaset osób zebrało się przed kościołem św. Anny na obchodach Obywatelskiego Zgromadzenia Narodowego. Był to protest przeciw oficjalnemu Zgromadzeniu Narodowemu, w którym na pl. Zamkowym udział wzięli posłowie, senatorzy i prezydent Andrzej Duda.
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w pikiecie na Krakowskim Przedmieściu. Stali ponad pół godziny w pełnym słońcu z transparentem "Zdradza Ojczyznę ten, kto łamie jej najwyższe prawo".
Tysiąc osób demonstrowało we wtorek wieczorem przed biurem Komisji Europejskiej przy ul. Jasnej pod hasłem "Europo, nie odpuszczaj!". To inicjatywa m.in. Komitetu Obrony Demokracji, Warszawskiego Strajku Kobiet, stowarzyszenia Akcja Demokracja i Obywateli RP
Dziś o godz. 18 pod rosyjską ambasadą rozpoczął się protest w obronie Ołeha Sencowa, ukraińskiego reżysera i aktywisty. Sencow został skazany przez rosyjski sąd za terroryzm na 20 lat kolonii karnej. Od 42 dni prowadzi protest głodowy.
- Nie może być tak, że ktoś, kto otwiera szlaban w ministerstwie, zarabia 1,5 tys. więcej niż policjant, który codziennie nadstawia łeb - słyszę od związkowców. Były funkcjonariusz stołecznej komendy: - Państwo ma w tyłku policjantów, więc koledzy się wkurzyli i dają pouczenia zamiast mandatów, żeby nie nabijać kasy PiS
Rektor Uniwersytetu Warszawskiego wyraził zgodę na przedłużenie strajku tylko do 16 czerwca. Protestujący przeciwko ustawie 2.0 zapowiadają, że ich sprzeciw przybierze inną formę. Jaką - nie wiadomo
Studenci UW rozpoczęli strajk okupacyjny na terenie uczelni. Protestują przeciwko ustawie Jarosława Gowina, zwanej 2.0. Obraduje nad nią właśnie Sejm
Plan zagospodarowania przestrzennego z 2009 roku zmienił przeznaczenie terenu, na którym od czterdziestu lat działa bazarek. W jego miejscu ma powstać apartamentowiec. Protest mieszkańców wspiera ruch Kukiz'15.
Około 200 rolników demonstrowało pod Pałacem Kultury, domagając się m.in. dokładniejszych kontroli warzyw i owoców sprowadzanych z zagranicy. - Wjeżdżają do nas paszowe ziemniaki, cebula, pomidory. To są śmieci, w mieście nie wiecie, co jecie - mówili protestujący.
- Po zablokowanym 1 maja marszu "Narodowe Święto Pracy" przedstawiciele skrajnej organizacji Szturmowcy grożą śmiercią studentom Uniwersytetu Warszawskiego - alarmuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.
- Nie spodziewałam się, że coś takiego mnie spotka, przyszłam tam przecież z opaską jako żołnierz. Nie rozumiem tego, że policjanci kazali mi czekać na upale, mogli mi chociaż stołek przynieść i wodę, mam już 91 lat - powiedziała Wanda Traczyk-Stawska o sytuacji z piątku, kiedy nie wpuszczono jej do Sejmu.
O groźbach płynących od bojówkarzy skrajnej prawicy informuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Do prokuratury trafiło już zawiadomienie w tej sprawie.
"Afrin, Warszawa, wspólna sprawa" - skandował tłum podczas pikiety zorganizowanej w dzień solidarności z Afrin, kurdyjskim regionem położonym w Syrii i atakowanym przez Turcję.
To jest apel w sprawie "czarnego piątku". Chciałabym zwrócić się także do tych czytelniczek i czytelników, którzy na co dzień nie interesują się polityką, nie chodzą na protesty i demonstracje. Nie musicie podzielać moich poglądów, ale proszę, przeczytajcie ten tekst.
- Dotąd byłyśmy zbyt grzeczne. Czas na bardziej radykalne środki. Ten piątek politycy i Kościół zapamiętają na długo - mówi Anna Prus z Warszawskiego Strajku Kobiet. 23 marca w Warszawie i w innych miastach odbywać się będą protesty przeciw projektowi zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej
- W wielu krajach odbędą się masowe, wielotysięczne demonstracje. Liczymy, że kiedyś i u nas mobilizacja będzie podobna - mówi Natalia Gebert, współorganizatorka demonstracji.
- Widziałam Marsz Niepodległości. I cieszę się, że policja w końcu stanęła po naszej stronie - mówiła Anita Kłos, przedzierając się przez policyjną blokadę, by odebrać dziecko z przedszkola.
Czarna Środa. Protesty kobiet w całej Polsce [ZAPIS RELACJI]
Około dwóch tysięcy osób protestowało w sobotę pod Sejmem przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Kolejny protest zaplanowano na środę.
"25 lat zakazu aborcji. Mamy dość!" - billboard o takiej treści zawisł przy ul. Kijowskiej na warszawskiej Pradze. O rocznicy wprowadzenia prawa uniemożliwiającego kobietom wykonania legalnej aborcji przypomniały członkinie Porozumienia Kobiet 8 Marca. Dziś pod Sejmem rozpoczyna się także dwudniowa manifestacja w obronie obywatelskiego projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne.
Stołeczna policja podsumowuje wtorkowe działania w okolicach Senatu.
O godz. 15 na tyłach Sejmu, przy kładce na ul. Górnośląskiej rozpoczęła się manifestacja w obronie sądownictwa. W Senacie trwają właśnie prace nad ustawą, które podporządkowują sądy politykom.
Sejm przyjął prezydencką reformę sądownictwa. Posłowie PiS przegłosowali reformę Sądu Najwyższego i KRS. W piątek w Warszawie odbył się w tej sprawie protest.
W środę Sejm zaczął prace nad prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. W piątek o godz. 19 pod Pałacem Prezydenckim zbierze się demonstracja pod hasłem: "Wolne sądy, wolne wybory, wolna Polska".
- Przyjeżdżamy, a na miejscu morze krwi. Ojciec zabił siekierą pięcioosobową rodzinę. Stwierdzamy zgon i, jedziemy dalej, na kolejne zgłoszenie. Wakacje? Weekend? Pomoc psychologa? Bez żartów. Wszyscy pracujemy na kontraktach, jesteśmy jednoosobowymi firmami. Nikt nam nie zapłaci za to, że po takim dniu pracy powinniśmy się na chwilę wyłączyć.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.