Uchodźcy z Ukrainy w Warszawie. Zgłoszenia do szkół i przedszkoli dopiero się rozkręcają. Na razie zasada jest taka, że dzieci z Ukrainy mają uczyć się polskiego i wdrażać w polski system edukacji. Są też inne pomysły, np. ukraińska matura dla młodzieży, która w tym roku miała zdawać egzamin.
Panie prezydencie! Proszę pozwolić organizacjom pomagać w szkołach - apelowała do Andrzeja Dudy koalicja Wolna Szkoła. To wspólny front ponad stu organizacji, które próbują powstrzymać "lex Czarnek". Prezydent podjął decyzję dzień przed tym terminem.
Dzielnice liczą miejsca w szkołach potrzebne dla uchodźców z Ukrainy. Miasto przygotowuje się do tworzenia klas przygotowawczych dla uczniów, którzy nie znają polskiego i będą potrzebować czasu, by włączyć się w polski system edukacji.
Nowe liceum z klasami sportowymi powstaje na Ursynowie. To większa szansa dla młodych sportowców z dzielnicy, by trenować u siebie zamiast w innych dzielnicach. I odpowiedź na trudny rok w szkołach średnich, które we wrześniu czeka kumulacja roczników.
- To już jest ostatni moment, aby zdecydował pan, po której stronie barykady chce się pan ustawić - zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy Maksymilian Ciszkowski, przewodniczący Młodzieżowej Rady Warszawy. Młodzież przyszła do Pałacu Prezydenckiego z apelem o zawetowanie "lex Czarnek".
Stołówka pracuje na trzy zmiany, w salach zerówek może być najwyżej 15 dzieci, świetlicowe zajęcia dopiero, gdy skończą się lekcje - tak wygląda codzienność w podstawówce przy ul. Bohaterów na Białołęce. Jest szansa na poprawę sytuacji, bo dzielnica przejęła dawny dom dziecka sąsiadujący ze szkołą.
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Rafała Trzaskowskiego. Powodem ma być ubiegłoroczny list prezydenta Warszawy do rodziców uczniów krytykujący "lex Czarnek". Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.
W tym fińskim domku można się uczyć bardzo różnych umiejętności. Autonomiczna Przestrzeń Edukacyjna, która ma tu siedzibę, organizuje darmowe kursy i zajęcia dla wszystkich chętnych. Niebawem zacznie się nowy semestr.
Przeciwnicy nowego prawa oświatowego nie mają wątpliwości: jeśli ustawa "lex Czarnek" wejdzie w życie, dobry nauczyciel to będzie ten, który się nie wychyla i nie podpada kuratorom oświaty. Mają jednak już tylko jedną, nikłą nadzieję, że nie zacznie ona obowiązywać.
Ważne daty dla ósmoklasistów i ich rodziców. Kuratorium oświaty ogłosiło harmonogram rekrutacji do liceów, techników i szkół branżowych.
Naczelna Izba Kontroli ogłosiła wyniki kontroli zdalnego nauczania w czasie pandemii koronawirusa. Potwierdziła to, na co narzekają uczniowie, ich rodzice oraz nauczyciele - część lekcji się nie odbywa, proces nauczania został przeniesiony na dzieci i rodziców, niektórzy uczniowie są pozbawieni internetu, a szkoły mają problemy z kontrolą obowiązku szkolnego.
Możliwe, że zdalne lekcje potrwają krócej niż do 27 lutego. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiada, że decyzja zależy od tego, jak przebiegać będzie piąta fala zakażeń koronawirusem.
Jeszcze dziś, 31 stycznia, prezydent Andrzej Duda ma rozmawiać o "lex Czarnek" z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem. Działaczki Lewicy i prezes ZNP zaapelowali do prezydenta, by spotkał się z przedstawicielami środowiska oświatowego.
Nowy trend w szkołach podstawowych. Dzielnice likwidują oddziały przedszkolne dla sześciolatków, czyli tzw. zerówki. Dzieci zapraszają do przedszkoli.
Obejrzeliśmy żoliborską szkołę za 64 mln zł, która zostanie udostępniona uczniom i nauczycielom już od nowego semestru. Jest tak duża, że jedna z pracownic wyznała nam: - Zrobiłam tu już 6000 kroków, a jest dopiero godz. 13.
Nauka stacjonarna jako priorytet może ulec ograniczeniu - ogłosiło we wtorek Ministerstwo Edukacji i Nauki. Decyzja ma zapaść w ciągu kilkudziesięciu godzin.
Rekord zakażeń koronawirusem w Warszawie. Ponad 400 stołecznych placówek edukacyjnych częściowo zawiesiło zajęcia, a kilkanaście zamknęło się całkowicie.
Pani Magda, która uczy najmłodsze klasy, była przeciwna objęciu funkcji dyrektora szkoły przez katechetkę, chodzi z tęczową torbą i zorganizowała protest Strajku Kobiet. - I to się na niej teraz odbiło - mówią rodzice.
COVID-19 pustoszy szkoły i przedszkola w Warszawie. Do godz. 15.30 we wtorek (18 stycznia) zajęcia zostały częściowo zawieszone w 287 placówkach w mieście.
Nauczycielskie straty są różne: czasem to 99 zł, innym razem blisko 400 zł. Jak wyliczył warszawski ratusz, niższe pensje dostało w styczniu, po wprowadzeniu "Polskiego ładu", 20 proc. nauczycieli. Druga wiadomość jest taka, że połowa z nich myśli o odejściu z zawodu.
Jedni warszawscy uczniowie szykują się na narty, inni na półkolonie "Zima w mieście". Jednak dla wielu z nich rodzice zaplanowali na czas ferii intensywną naukę i kursy przygotowujące do egzaminu ósmoklasisty. Oferty mnożą się jak grzyby po deszczu.
Samorządowcy, społecznicy, nauczyciele, rodzice i uczniowie protestują przeciwko "lex Czarnek", którym 4 stycznia mają zająć się sejmowe komisje. - Nie chcemy powrotu do lat osiemdziesiątych, gdy o tym, co wolno w szkole, decydowało tylko ministerstwo i komitet centralny PZPR - komentuje jeden z rodziców.
Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska napisała do samorządowców z gmin tzw. wianuszka warszawskiego w sprawie kumulacji roczników. Apeluje, by otworzyli u siebie więcej klas pierwszych w szkołach średnich. I przestrzega, że w liceach warszawskich będzie ciasno, lekcje na dwie zmiany i brak nauczycieli.
Prezydent Warszawy napisał list do rodziców uczniów, w którym przestrzega przez tzw. lex Czarnek. Odpowiedziała mu mazowiecka kuratorka oświaty. Zarzuca mu "przekazywanie nieprawdziwych informacji, wzbudzanie strachu i budowanie uprzedzeń".
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki donosi do prokuratury na Rafała Trzaskowskiego. Poszło o list prezydenta Warszawy do rodziców uczniów w sprawie "lex Czarnek". - Prezydent ma prawo, by poinformować rodziców o tym, nad czym pracują parlamentarzyści - mówi Rafał Trzaskowski.
Apelujemy do wszystkich posłów o odrzucenie tego szkodliwego dla polskiej edukacji, dla polskich dzieci prawa - mówili pod Sejmem we wtorek samorządowcy i przedstawiciele środowisk oświatowych. Chodzi to "lex Czarnek". Na razie prace nad zmianami w przepisach zostały w Sejmie zablokowane.
Mniej religii w szkole, a najlepiej, żeby przenieść ją do sal katechetycznych. Czy to rozwiąże w Warszawie problem podwójnych roczników, które już za rok szturmować będą stołeczne licea i technika? Wiceprezydent Renata Kaznowska szykuje się na dyskusję w tej sprawie z hierarchami.
Nie pozwolimy, żeby edukacja umierała w ciszy! - tak organizatorzy wieczornej manifestacji pod Sejmem zachęcali do wyrażenia sprzeciwu dla ustawy "lex Czarnek". Uczestnicy zgromadzenia urządzili symboliczny "pogrzeb polskiej edukacji".
W środę, 8 grudnia posłowie mieli głosować nad Lex Czarnek. Chociaż projektu ministra edukacji i nauki nie ma w porządku obrad, przed Sejmem odbędzie się zaplanowana wcześniej manifestacja.
Nowa szkoła w Miasteczku Wilanów działa dopiero drugi rok, a już ma więcej uczniów, niż przewidywał projekt. - Ludzie tu ciągną, bo to taka prestiżowa szkoła, ale jeśli dzielnica nie zmniejszy naboru, to wszyscy będą uczyć się na zmiany - mówi ojciec jednego z uczniów. Dodatkową szczyptą prestiżu może stać się nietypowa klasa sportowa.
Queerowi aktywiści zachęcali na terenie Uniwersytetu Warszawskiego do testowania się na HIV. Według ekspertów podczas pandemii koronawirusa w Polsce coraz mniej osób decyduje się na takie badania. Liczba zachorowań dramatycznie wzrosła
Na edukację w Warszawie zabraknie w przyszłym roku 248 mln zł. Czeka nas zaciskanie pasa. W ferie rodzice zapłacą więcej za akcję "Zima w mieście", skończą się wyjścia do kin czy teatrów finansowane przez miasto, a najdłużej pracujące przedszkola będą musiały skrócić czas działania.
Jedni uczniowie wrócili w poniedziałek do szkoły, inni zaczęli zdalne lekcje. Jedno się nie zmienia, w Warszawie stacjonarne zajęcia dla poszczególnych klas uczniów muszą z powodu COVID-19 zawieszać setki szkół i przedszkoli. Zamykania szkół w całości na razie nie będzie.
Nauka na dwie zmiany, nawet do godz. 20, lekcje w przepełnionych klasach, w bibliotekach i stołówkach, a wf. na dworze. I największy problem, czyli brak nauczycieli. To wszystko już od września w liceach, które znowu czeka kumulacja roczników. Podwójna.
"Związki o charakterze seksualnym pomiędzy nauczycielami a uczniami są kardynalnym pogwałceniem zasad etycznych ze strony nauczycieli" - pisali rodzice uczniów "Bednarskiej" do dyrekcji szkoły już ponad dziesięć lat temu. Twierdzą, że nie doczekali się reakcji. Teraz, gdy w liceum zaczęło się MeToo, szkoła chce wysłuchać absolwentów.
Znów mamy rekord, w środę niemal 400 szkół i przedszkoli w Warszawie musiało organizować zdalne lekcje z powodu COVID-19. Wiceprezydent Renata Kaznowska apeluje, by nie wysyłać zaszczepionych uczniów do domu. I by szkoła nie musiała organizować nauki zdalnej uczniom niezaszczepionym po kontakcie z chorymi.
COVID-19 szaleje w oświacie. Tylko w piątek przed południem sanepid dostał 100 maili ze szkół i przedszkoli w Warszawie z informacją o przypadkach zakażenia. W ciągu doby liczba placówek, w których trzeba było wysłać część uczniów do domów, skoczyła o kilkadziesiąt.
- Nawet najbardziej konserwatywne społeczeństwo może stać się otwarte. Belgia to katolicki kraj, jednocześnie otwarty na społeczność LGBTQ+ czy wybór kobiet dotyczący macierzyństwa - mówił belgijski minister Pascal Smet podczas konferencji w Warszawie. Ratusz zapowiedzial na niej wprowadzenie polityki różnorodności.
Rodzice uczniów szkoły w Warszawie dostali parę dni temu nietypową prośbę od dyrektorki: niech pomogą znaleźć nauczycieli. "Na już" potrzeba pięciu, m.in. fizyka, matematyka i nauczyciela do świetlicy. - Lekcji fizyki nie ma, są zastępstwa - opowiadają.
- Spali w jednym namiocie, chodzili razem pod prysznic. Nikt z tym nic nie zrobił, mówiło się, że dziewczyna go kochała i dlatego nikt nauczyciela za romans z uczennicą nie ścigał - wspomina absolwentka Bednarskiej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.