- Komendant główny prawdopodobnie złamał co najmniej kilka przepisów prawa i powinien zostać uznany za potencjalnie podejrzanego. I nie ma tu znaczenia to, czy wobec ukraińskiego generała, który przekazał prezent toczy się teraz postępowanie. Człowiek po szkole policyjnej nie może mówić, że nie rozpoznał broni - uważa były sędzia Trybunału Stanu Jacek Dubois.
To kolejna odsłona pozwu, który Radosław Sikorski kilka lat temu skierował przeciwko prezesowi Prawa i Sprawiedliwości za wywiad udzielony portalowi Onet.pl. Jarosław Kaczyński wyrokiem sądu miał przeprosić za słowa o "zdradzie dyplomatycznej". Nie zrobił tego, teraz ma wyłożyć pieniądze, za które Sikorski sam opłaci publikację przeprosin.
Jacek Dubois, adwokat i członek Trybunału Stanu, wyjaśnia w rozmowie z "Wyborczą", czy policjantów, którzy zeznawali w sprawie zatrzymania Babci Kasi, można i należy oskarżyć o składanie fałszywych zeznań. Kto może złożyć zawiadomienie?
Czy zarzucenie Jana Śpiewaka procesami o zniesławienie to próba uciszenia aktywisty? Tak uważa sam zainteresowany. - Najbardziej nierzetelny człowiek, jakiego spotkałem w życiu publicznym - stwierdza adwokat Jacek Dubois, który właśnie szykuje przeciwko niemu pozew.
Copyright © Agora SA