Dla fanów Polonii to było jak sen. Na początku marca, gdy klub od bankructwa dzieliły nie dni, a niemal godziny, media zaczęły donosić o tym, że być może dla "Czarnych Koszul" jest ratunek.

Wówczas poznaliśmy nazwisko Grégoire'a Nitota - francuskiego biznesmena, który ponoć od lat marzył, aby stać się właścicielem klubu piłkarskiego i upodobał sobie Polonię.

35 stron planu na Polonię

Kibice Polonii całej sprawie przyglądali się z rezerwą, lecz to zrozumiałe. Latami klubem rządzili ludzie o wątpliwej reputacji, których działania nieomal zepchnęły go z ekstraklasy w niebyt.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.