Biuro marketingu miasta zapłaciło znanej youtuberce ponad 12 tys. zł za promocję wody z kranu. "Kontrowersyjne wydatki" - komentują internauci. Czy to rzeczywiście wysoka stawka?
Wodę podano mi w foliowym woreczku i ze słomką! To nie ma sensu, równie dobrze można kupić sobie wodę w plastikowej butelce. Dlaczego pod szyldem miasta rozdaje się wodę w plastiku?
- Codziennie wykonujemy setki analiz i codziennie każdy metr sześcienny wody tłoczonej do dystrybucji jest badany przez laboratorium - mówi Anna Olejnik z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Rozmówczyni Aleksandry Sobczak dodaje, że dzięki unijnym funduszom zaczęto przeprowadzać szereg inwestycji, które miały na celu poprawić jakość wody z kranu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.