Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czesi, jak nikt inny znają się na piwie. Ba, z picia piwa uczynili prawdziwą sztukę. Tu nic nie jest kwestią przypadku, nawet wafel, który zawsze umieszcza się pod kuflem, by pochłaniał wilgoć, czy brak piany – ten zawsze jest sygnałem od barmana, że stan piwosza wskazuje na konieczność zakończenia konsumpcji. Czeskie piwa słyną z obfitej, trwałej piany. Nietaktem jest prosić o trunek bez niej lub z jej niewielką ilością.

Te rytuały są mocno zakorzenione w czeskiej kulturze. Nie bez powodu. Czechy są kolebką piwa. W większości miast funkcjonuje co najmniej jeden browar, a rocznie na osobę wypija się tu 161 litrów złocistego trunku. Także tu powstało pierwsze w historii złote piwo – Pilsner Urquell. To czeska ikona i pierwszy pilzner na świecie, który dał początek wszystkim innym trunkom z tej rodziny. Pierwsza partia Pilsnera została uwarzona przez bawarskiego mistrza piwowarstwa Josefa Grolla w 1842 roku. Powstałe w ten sposób złote, czyste, rześkie i lekkie piwo rozpoczęło rewolucję piwowarską na całym świecie, podbijając gusta wszystkich tych, którzy doceniają smak oryginalnego złotego trunku.

Strażnicy rzemiosła

Pilsner Urquell do dziś warzony jest tylko w jednym miejscu, czeskim Pilźnie i dokładnie według tego samego przepisu, który 178 lat temu zastosował Josef Groll. Powstaje z najlepszych lokalnych składników: jęczmienia morawskiego, chmielu Saaz, czystej miękkiej wody z Pilzna oraz drożdży typu H szczepu dolnego. I wciąż zachwyca smakiem. Teraz świeżo uwarzonego, niepasteryzowanego piwa prosto z  pilzneńskiego browaru będzie można napić się w kolejnym miejscu w Warszawie. Z okazji swoich 178. urodzin, Pilsner na stałe montuje tanki w Barze Koszyki (Hala Koszyki, ul. Koszykowa 63), poszerzającym tym samym listę Tankovnych na mapie Warszawy.

Huczne świętowanie

Świętowanie dostępności niepasteryzowanego Pilsnera Urquella w Barze Koszyki zaplanowano na 10 października na godzinę 18:00. Przy kuflu złocistego trunku będzie można porozmawiać z piwoznawcą Maciejem Chołdrychem (piwoznawcy.pl), który opowie o walorach sensorycznych piw oraz przeprowadzi wyjątkowy warsztat połączony z degustacją czeskiego lagera. Tajniki perfekcyjnego podawania oryginalnego pilznera zdradzi natomiast Jacek Maliszewski, tapster i ambasador marki Pilsner Urquell. Dodatkowo na piwoszy czekać będą atrakcyjne konkursy z markowymi gadżetami.

materiał promocyjny partneramateriał promocyjny partnera 

Niczym w czeskim browarze

Czym wyróżniają się Tankovne? To jedyne miejsca, poza Czechami, w których można spróbować, jak smakuje świeżo uwarzony, niepasteryzowany Pilsner. Ma on wyraźnie intensywniejszy smak, z dużo bogatszym i pełniejszym posmakiem słodu. Jest też o wiele bardziej słodko-gorzki, z bardziej pikantnymi aromatami chmielu. Do tanków dowożony jest prosto z czeskiego browaru, zaraz po uwarzeniu, a dostarczany jest do lokalu w ciągu 48 godzin. W przeciwieństwie do nasyconego dwutlenkiem węgla piwa w KEGach oraz pasteryzowanego piwa w butelkach czy puszkach, w systemie Tankovna piwo nie ma styczności z gazem używanym do jego wypychania, gdyż jest chronione specjalną membraną. Tym sposobem zachowuje ono unikalny smak, który odkryto blisko 200 lat temu. W Barze Koszyki zamontowano dwa tanki. Od chwili otwarcia miedzianego zbiornika, piwo ma zaledwie siedmiodniowy termin przydatności, który stanowi najlepszą gwarancję jego jakości.

Na trzy sposoby

Piwo w Barze Koszyki wyposażonym w tanki będzie podawane na co dzień przez tapsterów, czyli barmanów Pilsnera, którzy sztukę serwowania piwa opanowali do perfekcji. Zarówno 10 października, jak i w pozostałe dni, na miejscu będzie można poznać trzy tradycyjne czeskie sposoby nalewania Pilsnera – Šnyt, Hladinka i Milko. Šnyt to małe czeskie piwo wlane w dużą szklankę z dodatkową pianą. Jest bardziej kremowe niż małe piwo, ale równie dobrze orzeźwia. Hladinka to najbardziej klasyczny sposób nalewania Pilsnera, „na raz”. Milko z kolei to słodka szklanka gęstej, czystej piany piwnej.

Tankovna w Barze Koszyki będzie już drugą świątynią Pilsnera w Warszawie. Pierwsza działa w restauracji Ceska na ul. Chmielnej. Łącznie w Polsce znajduje się siedem takich lokali, oprócz Warszawy działają w Gdańsku, Wrocławie, Krakowie, Poznaniu i Katowicach.

materiał promocyjny partneramateriał promocyjny partnera 

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.