Żeby nie drażnić kierowców zwężeniem jezdni w al. Waszyngtona, tramwajarze znowu opóźniają remont zrujnowanego torowiska. Choć przybywa tam ograniczeń prędkości, planują tylko cząstkowe naprawy.

Aleja Waszyngtona to jedna z głównych arterii Saskiej Kępy i Grochowa. Podczas II wojny światowej dokończono tu budowę linii tramwajowej. Dziś jako jedyna w Warszawie prowadzi po obu stronach jezdni. Tory są w coraz gorszym stanie. Wypełnione pasażerami z Grochowa i Gocławka tramwaje linii 9 i 24 zwalniają w kilku miejscach do 20 km na godz., a po ulewach niczym amfibie przebijają się przez ogromne kałuże.

W 2021 r. urzędnicy zapowiadali likwidację tych wodnych "atrakcji" i zieloną falę na skrzyżowaniach. Razem z innymi usprawnieniami miało to przyspieszyć przejazd "dziewiątką" na całej trasie z Gocławka na Okęcie aż o dziesięć minut. Remont torów w al. Waszyngtona wiązałby się też ze zmianami przekroju jezdni, który wynika głównie z nowych przepisów dotyczących odległości między tramwajami a innymi pojazdami.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Aleksandra Sobczak poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    To jest skandal że tysiące pasażerów muszą tkwić w wleczącym się tramwaju bo lobby samochodziarskie chce utrzymania przeskalowanej ulicy jaką jest Aleja Waszyngtona. Jeden pas + lewoskręty całkowicie tam wystarczają. Można to jedynie czasowo zgrać z zakończeniem zwężenia w Alei Stanów Zjednoczonych, żeby nie kumulować utrudnień i zapewnić alternatywę dla przejazdów na Grochów
    @mini1426438736924konto
    skandal, ze paru rowerzystow chce utrudjic zycie tyksiacom mieszkancow. Zwezcie sobie spodenki kolarskoe pajace
    już oceniałe(a)ś
    6
    23
    @mini1426438736924konto
    Nie, nie wystarczą. Przekrój 2+2 jest idealny dla obecnego ruchu.
    już oceniałe(a)ś
    6
    21
    @mini1426438736924konto
    Dokładnie tak, to miasto było i jest wyłącznie dla samochodziarzy. A jeszcze drą ryje, że się ich prześladuje.
    już oceniałe(a)ś
    7
    2
    @mini1426438736924konto
    Najbardziej dopieszczona względem kasy i przestrzeni sa zdecydowanie rowerzyści stanowiący 3% osób przemieszczających się po Warszawie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    To nie jest kwesta decyzji "tramwajarzy" tylko kwestia decyzji podjętej przez właściciela spółki Tramwaje Warszawskie - czyli przez miasto stołeczne Warszawa, reprezentowane przez prezydenta miasta.

    Cytując tego prezydenta "To piekielnie kontrowersyjna sprawa. Trwają analizy i w końcu staniemy przed decyzją, tylko zapewniam was, że połowa będzie zadowolona, a druga połowa nie."

    Po prostu - należy podjąć decyzję polityczną - na której grupie wyborców zależy prezydentowi. A tenże decyduje o odroczeniu decyzji (kolejne analizy i opracowania), żeby żadnego potencjalnego wyborcy nie urazić.
    Tyle że nie da się tak długo stać w rozkroku.
    już oceniałe(a)ś
    44
    4
    To co, poczekamy na wykolejenie tramwaju i wtedy już będzie wiadomo, że trzeba wszystko gruntownie przebudować?

    Nie widzę powodu dla utrzymania w al. Waszyngtona przekroju 2x2. Za mostem Poniatowskiego i tak w godzinach szczytu jest zwężenie do jednego pasa. A że grupa kierowców będzie niezadowolona? Zawsze znajdzie się grupa malkontentów.

    Odważny ten Trzaskowski, nie ma co! O miastach przyszłości potrafi tylko debatować...
    już oceniałe(a)ś
    34
    7
    aleja pod koniec lat 20 dla rowerzystów a nie zapominajmy o moście poniatowskiego, ciężkiej koronie hańby władz Warszawy. tam się chyba nigdy nie zmieni na lepsze
    już oceniałe(a)ś
    27
    3
    Linię tramwajową w al. Waszyngtona od Ronda Waszyngtona do Ronda Wiatraczna wybudowano w 1942 roku, oszczędnie bo w warunkach wojennych niedoborów. Stąd te braki odwodnienia, braki właściwej podbudowy, itp. I od tego czasu jedyną poważną inwestycją jaką tam poczyniono było proste przekucie torów z rozstawu 1525 mm na standardowe 1435 mm, w drugiej połowie lat 40. To się sypie od lat.
    @pankracypanasiuk
    Głupoty gadasz, a inni jeszcze to plusują. Przecież trasa w Al. Waszyngtona przechodziła wielokrotnie remonty i dziś już nie nie ma tam z infrastruktury wybudowanej „za Niemca”.
    już oceniałe(a)ś
    5
    7
    Tam naprawdę nie tworzą się żadne korki, poza spowolnieniem przed Wiatraczną, bo tam nakłada się ruch pieszych, samochodów i przejazd tramwajów. Zaraz inbę rozpęta pewien żółty portal mieniący się "warszawskim" wraz z p. Danielem O. i jego admiratorzy. Psy ogrodnika.
    już oceniałe(a)ś
    22
    3
    A proszę jeszcze przejechać się tramwajem od Wiatracznej do Gocławka. Stan torowisk jest taki, że po kolejnej ulewie trzeba je będzie awaryjnie zamknąć.
    już oceniałe(a)ś
    17
    1
    a możnaby zmienić torowiska na trambuspasy, zostawić dla samochodów po jednym pasie w obie strony to i ścieżki rowerowe by się zmieściły bez wycinania drzew...
    @joanna.b.zielinska
    To wymagałoby sporych zmian przy ul. Saskiej, bo tam autobusy skręcają z Waszyngtona w prawo używając „małej Waszyngtona”, a skrzyżowanie nie pozwala na skręt w prawo z „dużej Waszyngtona”
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @joanna.b.zielinska
    Dokładnie. Tym bardziej, że po ostatnich cięciach Waszyngtona jeżdżą tylko dwie linie autobusowe, chyba nie byłoby to problemem.
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @joanna.b.zielinska
    Po pierwsze, trambuspasy są znacznie droższe. A po drugie, zmniejszają przepustowość komunikacji miejskiej (o czym w Łodzi przekonali się mieszkańcy po remoncie Śmigłego-Rydza wykonanym w ramach unijnych funduszy na poprawę transportu publicznego). Po trzecie, wymagałoby dużych zmian na końcu i początku odcinka.
    już oceniałe(a)ś
    8
    1
    @joanna.b.zielinska
    podobno trambuspas wykluczono z powodu dużej liczby tramwajow kursujących na tej trasie; dołożenie autobusów nie poprawiłoby komfortu podróży, bo tramwaje musiałyby jeździć rzadziej; inaczej autobusów nie dałoby się wcisnąć na ten trambuspas. Co do drogi rowerowej, to nie widzę przeciwwskazań, żeby na szerokachnym chodniku po stronie parku wymalować pas dla rowerow i niech sobie jeżdżą; pieszym od tego nie ubędzie ;)
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @2veter
    To dość dziwne, bo autobusy na Waszyngtona żeby obsłużyć przystanki muszą wypuścić pasażerów na torowisko tramwajowe, a więc i tak ruch się blokuje. Łopatologicznie nie byłoby żadnej różnicy ale może jest coś czego nie widzę. Co do ścieżek rowerowych to racja, miejsce się znajdzie i bez wycinania drzew.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    @VanDoreen
    Trambuspas ma jeszcze jedną wadę - jako że egzekwowanie prawa w PL nie działą to służy części kierowców za zwykły pas.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0