Z potężnego, ponadstuletniego budynku warzelni w dawnej fabryce kosmetyków zostały tylko zewnętrzne ściany. Inwestor ostrożnie, pod nadzorem konserwatora zabytków wstawi do środka apartamentowiec, w którym znajdzie się blisko 70 mieszkań.

– Dostaliśmy prawomocne pozwolenie na rewitalizację budynku warzelni – zakomunikowała firma Okam, deweloper, który od kilku lat prowadzi inwestycje na terenie dawnej fabryki kosmetyków na Pradze-Północ, u zbiegu Szwedzkiej i Strzeleckiej. W pierwszej kolejności firma zbudowała bloki na niezabudowanej części nieruchomości, teraz zabiera się za remont zachowanych zabytkowych zabudowań.

Jednym z tych zachowanych obiektów jest stojący w drugiej linii zabudowy, widoczny z ul. Szwedzkiej potężny ceglany gmach dawnej warzelni. Został zbudowany jeszcze w 1899 r. Z budynku przetrwały właściwie tylko ściany zewnętrzne. Zniknął dach i wewnętrzne ściany oraz stropy.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Przy obecnym sposobie projektowania bardzo często okna mieszkań wychodzą tylko na "studnię", gdzie sąsiad może od sąsiada pożyczyć szklankę cukru bez wychodznia z domu, więc okna tylko na wewnętrzny dziedziniec to żadna nowość. Nie mniej jednak nie rozumiem jak ktoś mógłby chcieć mieć taki widok z okna, często za bardzo ciężkie pieniądze.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Nietypowa dla Warszawy, np. w Glasgow jest to bardzo często stosowana metoda.
    Bardzo dobry pomysł, brawo.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0