Spotykamy się tutaj dlatego, że mój kolega redakcyjny, wielki człowiek, od roku siedzi w więzieniu. Nie możemy o nim zapomnieć - powiedział Bartosz Wieliński, zastępca redaktora naczelnego "Wyborczej" na prezentacji instalacji, która stanie w Warszawie. Jej bohaterami będą więźniowie polityczni reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Mam nadzieję, że ten pomnik będzie miłą niespodzianką dla tych, którzy walczą o wolność mojego kraju - powiedziała obecna na prezentacji Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej demokratycznej opozycji. Dziękowała przy okazji Polakom za wspieranie białoruskich starań o wolność.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Pokaz projektu odbył się w przeddzień przypadającego 25 marca białoruskiego Dnia Wolności - święta upamiętniającego rocznicę narodzin pierwszej niepodległości tego kraju w 1918 r., którego nie uznaje reżim Aleksandra Łukaszenki.

Rocznica uwięzienia A. Poczobuta i A. Borys. W Warszawie powstanie rzeźba

Tego samego dnia, także 25 marca, minie rok od aresztowania przez białoruskie służby Andrzeja Poczobuta, korespondenta "Gazety Wyborczej" na Białorusi.

ZOBACZ WIDEO: 

 - Spotykamy się tutaj dlatego, że mój kolega redakcyjny, wielki człowiek, który jest wzorem dla wielu dziennikarzy w Polsce, Europie i całym wolnym świecie, od roku siedzi w więzieniu. Przyszli po niego o szóstej rano do mieszkania w Grodnie, zrobili kipisz, zabrali wszystko, co miał, każdą książkę, karty kredytowe, dokumenty. Wsadzili go do więzienia, zarazili koronawirusem, żeby go zmiękczyć. Chodziło im o to, żeby padł na kolana przed Łukaszenką i błagał o litość, pozwolenie na wyjazd. A on powiedział to, co ukraińscy marynarze z Wyspy Węży: "Idi na ch..." i się nie ugiął. Siedzi w więzieniu odcięty od jakiegokolwiek kontaktu z rodziną, ze światem, nie mówiąc o kolegach z redakcji.

Jest naszym wielkim wyrzutem sumienia. Nie możemy o Andrzeju Poczobucie zapomnieć. To co się stało na Białorusi, było preludium do tego, co stało się na Ukrainie

- powiedział Bartosz T. Wieliński, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" i pomysłodawca powstania instalacji.

Bartosz Wieliński, zastępca redaktora naczelnego 'Gazety Wyborczej' i pomysłodawca powstania instalacji, której bohaterami będą więźniowie polityczni reżimu Aleksandra Łukaszenki
Bartosz Wieliński, zastępca redaktora naczelnego 'Gazety Wyborczej' i pomysłodawca powstania instalacji, której bohaterami będą więźniowie polityczni reżimu Aleksandra Łukaszenki  Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Rocznica uwięzienia A. Poczobuta i A. Borys. Instalacja dla białoruskiej opozycji

Nad jej przygotowaniem pracują wspólnie rzeźbiarz i performer Paweł Althamer, reżyser Grzegorz Jarzyna i kostiumografka Anna Axer-Fijałkowska wraz z Wolskim Centrum Kultury i TR Warszawa. Odlana z aluminium figuratywna kompozycja będzie ukazywała pięć postaci w dynamicznych pozach i strojach przypominających kostiumy teatralne. To wizerunki więzionych: Andrzeja Poczobuta, Andżeliki Borys, zamkniętej przez reżim Łukaszenki działaczki polskiej mniejszości na Białorusi, Marii Kalesnikovej, flecistki i opozycjonistki skazanej na 11 lat ciężkiego więzienia, Natalii Hershe i Alany Gebremariam, których postawa i doświadczenia stały się inspiracją dla twórców projektu. Instalacja ma przedstawiać ich w chwili odzyskania wolności.

- Ta rzeźba jest artystyczną odpowiedzią na przemoc. Współpraca zamiast dominacji, zamiast rządzenia współrządzenie. Wybraliśmy tradycyjną technikę stworzenia pomnika w trwałym materiale, znaleźliśmy już miejsce, formę, pomysł i znaleźliśmy sojuszników. Rzeźba będzie wykonana w ponadnaturalnej skali, nieco większa niż naturalna wielkość człowieka, zamierzamy umieścić ją w parku Szymańskiego na Woli. To dość żmudny proces, ale małymi krokami, przy współpracy zaprzyjaźnionego zakładu-odlewni będziemy chcieli uczynić z tego wyraźny gest solidarności z uwięzionymi i przypomnieć, że naturą naszą człowieczą jest być wolnymi - powiedział Paweł Althamer.

W Warszawie powstanie rzeźba dla uwięzionych na Białorusi

"Postaci i postawy zawarte w instalacji artystycznej przedstawione zostaną w sytuacji z przyszłości – ujęcie radości ze zwycięstwa, pokonania reżimu, a z perspektywy dnia dzisiejszego zwiastującej zwycięstwo i spotkanie w wolności. Kompozycja ta, to wypowiedź artystyczna działająca zarówno jako samospełniające się proroctwo, jak i przypominająca opinii publicznej, w jakim celu oraz z jakiego powodu osoby te odsiadują okrutne wyroki. Opowieść ta skłaniać ma do przemyśleń, przypomnienia opinii publicznej, że w Białorusi walka o demokrację trwa, a wielu Białorusinów i Białorusinek jest więzionych" - napisał kurator projektu Michał Mioduszewski.

Rzeźba w parku im. Edwarda Szymańskiego na warszawskiej Woli ma stanąć w drugiej połowie roku. Projekt współfinansowany jest ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego i m.st. Warszawy. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem