W czwartek (25 marca) Swietłana Cichanouska odwiedziła Białoruski Dom w Warszawie, gdzie spotkała się m.in. z szefem Centrum Pomocy Ochotnikom Walczącym o Ukrainę i samymi ochotnikami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek rano (24 marca) liderka białoruskiej opozycji demokratycznej Swietłana Cichanouska odwiedziła Białoruski Dom w Warszawie.

Rozmawiała tam m.in. z Alesiem Zarembyukiem, szefem Białoruskiego Domu, a także z Pavlem Kukhtą, szefem Centrum Pomocy Ochotnikom Walczącym o Ukrainę, i białoruskimi wolontariuszami wybierającymi się na front, by wesprzeć Ukrainę w odparciu rosyjskiej agresji.

Swietłana Cichanouska w Warszawie. Dom Białoruski i ochotnicy na wojnę w Ukrainie

Jak poinformował na Facebooku Dom Białoruski w Warszawie, Aleś Zarembyuk podzielił się z liderką białoruskiej opozycji "najtrudniejszymi problemami, z jakimi borykają się Białorusini, którzy zostali zmuszeni do ucieczki ze swojego kraju".

Z kolei szef Centrum Mobilizacji w Domu Białoruskim Pavel Kukhta opowiedział na spotkaniu o procesie szkolenia wolontariuszy, którzy wybierają się walczyć w Ukrainie, o potrzebach batalionu Kastusa Kalinowskiego w Kijowie i o oszustach, którzy organizują zbiórki pieniądze na batalion i wyłudzają w ten sposób pieniądze. Zaapelował też do Cichanouskiej o nagłaśnianie potrzeb batalionu.

Przypomnijmy. Od 28 lutego w Domu Białoruskim działa Centrum Pomocy Ochotnikom Walczącym o Ukrainę. Na stronie instytucji można znaleźć szczegółowy wykaz potrzeb batalionu: artykułów medycznych, amunicji i odzieży . To m.in. bielizna termoaktywna, śpiwory, karimaty, bandaże. Pomoc przyjmowana jest pod adresem ul. Kryniczna 6 w godz. 12-17.

Ochotnicy białoruscy idą walczyć w obronie Kijowa.
Ochotnicy białoruscy idą walczyć w obronie Kijowa.  Belwarriors

Osoby chcące dołączyć do białoruskich wolontariuszy powinny kontaktować się z nimi za pomocą kanału na Telegramie: @vivatlnmn.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Wkurza mnie angielska transkrypcja nazwisk białoruskich i ukraińskich. Przecież "Kukhta" to normalny Kuchta a Zarembyiuk to Zarembiuk! Natomiast Kalinowski to Kastuś Kalinouski. Nawiasem po nazwiskach widać jak wiele wspólnego mamy z Białorusią.
już oceniałe(a)ś
0
0