Na warszawskiej Woli stanie pomnik poświęcony bohaterom białoruskiej rewolucji. Jedną z uhonorowanych postaci będzie nasz korespondent Andrzej Poczobut, więziony przez reżim od ponad 300 dni.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nad instalacją składającą się z siedmiu odlanych w aluminium figur pracuje znany rzeźbiarz Paweł Althamer. Przedstawiają więzionych przez reżim Aleksandra Łukaszenki demokratycznych działaczy. Oprócz Poczobuta upamiętniona zostanie m.in  Andżelika Borys, szefowa Związku Polaków na Białorusi, flecistka i opozycyjna liderka Maryja Kalesnikawa, która by nie dopuścić do deportacji na Ukrainę, podarła swój paszport. Będzie też Sierhiej Cichanouski, białoruski bloger, kandydat na prezydenta, który został uwięziony jeszcze w maju 2020 r., na trzy miesiące przed wyborami. W jego imieniu wyzwanie reżimowi rzuciła jego żona Swietłana, która przebywa na wygnaniu na Litwie i stamtąd przewodzi białoruskiej opozycji.

Althamer opisuje, że postaci pomalowane na złoto będą kroczyć z podniesionymi głowami, tak jakby właśnie odzyskały wolność. Rzeźbę nazwał „Aleją Wschodzącego Słońca". – Ma przypominać o uwięzionych działaczach, a jednocześnie pokazywać, że w Polsce mają przyjaciół, że cierpimy razem z Białorusinami – mówi rzeźbiarz. Sytuacja na Białorusi dotyczy go osobiście. 10 lat temu nawiązał kontakty z niezależnymi białoruskimi artystami, teraz pomaga tym, na których spadły represje.

Instalacja ma stanąć w parku Szymańskiego, największym parku na Woli. – W ten sposób chcemy symbolicznie wesprzeć Białorusinów w najtrudniejszym etapie walki o wolność. Białoruś jest w tym miejscu, gdzie Polska po ogłoszeniu stanu wojennego – mówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli. – Ta idea bardzo mi się podoba – mówi o pomniku Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dla mnie bomba, ale wolałbym żeby pokazać Polakom że Białorusini to nasi bracia i siostry, a nie podludzie zza Buga przyjeżdżający na zarobek. Pomnik bez wcześniejszego dialogu stanie się tylko obiektem do oblewania farbą przez takie indywidua jak Bąkiewicz czy reszta jego kolegów z klubu małych fujarek.
już oceniałe(a)ś
3
0
A Kaczyński ??!!!!!
już oceniałe(a)ś
2
0
A czy ci wszyscy żyjący opozycyjni działacze w Białorusi zgadzają się na takie ich upamiętnienie? Czy ktoś ich w ogóle o to pytał?
Bo ta polska POMNIKOMANIA powoli staje się groteskowa. A jeśli nie groteskowa, to co najmniej lekko przesadzona!?
Pomyślcie o wszystkich żyjących w świecie bojownikach o demokrację! Chyba nie starczy polskich placów i skwerów dla ich upamiętnienia.
Dobrze że nasi sąsiedzi nie pospieszyli się powystawiać u siebie CO NIEKTÓRYM polskim opozycjonistom więzionym w czasach PRL i Solidarności.
już oceniałe(a)ś
1
0
Hołduję zasadzie, że żyjącym nie stawia się pomników.
już oceniałe(a)ś
1
0
Ten pomnik może być wszędzie, ale na pewno nie na warszawskiej Woli. Tam powinien stać tylko jeden pomnik. Pomnik niemieckiego ludobójstwa na narodzie polskim. Żadnych innych pomników. I z tym apelem zwracam się do samego Pana Wojewody w tym poście.
@akst1@gazeta.pl
Pocałuj jeszcze pana wojewodę w dupę.
już oceniałe(a)ś
2
1