Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"A gdyby tam były wasze dzieci?", "Troska i solidarność" oraz "Nikt nie jest nielegalny" - banery z takimi hasłami mają mieszkańcy Warszawy, którzy biorą udział w czuwaniu przed Sejmem. Chcą, aby rządzący utworzyli korytarz humanitarny przez strefę obejmującą stan wyjątkowy. W ten sposób można będzie pomóc najbardziej potrzebującym uchodźcom, których białoruski reżim wykorzystuje do politycznych celów.

Granica polsko-białoruska. Pomagają aktywiści i mieszkańcy

Do tej pory pomoc potrzebującym zapewniają mieszkańcy okolicznych miejscowości. Do remizy w Michałowie przynoszą suchy prowiant, odzież i wodę. Od kilku dni w Michałowie stoi również kontener Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Można tam przynosić jedzenie, wodę, zabawki, ubrania, środki ochrony, a także telefony, latarki czy powerbanki.

Caritas do przygranicznych parafii dostarczył już ponad 2 tys. pakietów Helps Pack, zawierających folię termiczną, wodę mineralną, batony energetyczne i ogrzewacze do rąk. Na terenach aktywiści organizują również Namioty Nadziei. Mają one wspierać działanie lokalnych Parafialnych Zespołów Caritas, pełnić funkcję magazynów i miejsc spotkań, w których udzielana będzie wszelka potrzebna pomoc w czasie kryzysu.

Od pierwszych dni kryzysu na granicy z uchodźcami są działacze Fundacji Ocalenie. Każdego dnia monitorują sytuację, udzielają pomocy humanitarnej i prawnej uchodźcom i uchodźczyniom, nagłaśniają wszystkie przypadki nadużyć. Na miejscu aktywiści utworzyli tymczasową siedzibę Fundacji.

Pomoc lekarską świadczą m.in. Medycy na granicy i wolontariusze z "Granicy".

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Uchodźcy wciąż bez pomocy władzy

Stan wyjątkowy obowiązuje od 2 września. Obejmuje 115 miejscowości w województwie podlaskim oraz 68 miejscowości w województwie lubelskim, wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej. Został wprowadzony na 30 dni. 1 października prezydent Andrzej Duda przedłużył stan wyjątkowy na całym wprowadzonym obszarze na kolejne 60 dni.

Od wprowadzenia stanu wyjątkowego polskie władze nie zapewniły żadnej zorganizowanej pomocy uchodźcom.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.