Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na przyjazd Swiatłany Cichanouskiej dzieci przygotowały rysunki, których tematem była "Białoruś moich marzeń". Przedstawiły na nich swoje najlepsze wspomnienia z rodzinnego kraju. Narysowały na kartkach domy, drzewa, słońce, serca, uśmiechniętych ludzi i historyczne białoruskie flagi w kolorach białym, czerwonym i białym, używane dziś przez anyłukaszenkowską opozycję. Potem złożyły te obrazki na podłodze jak puzzle, tworząc z nich wielką mapę Białorusi. Gdy już była gotowa, zaczęły skandować: "Niech żyje Białoruś!". Swiatłanie Cichanouskiej podarowały rysunek, na którym stoją ludzie ubrani w stroje w barwach flagi, a między nimi jest klatka z Alaksandrem Łukaszenką. Liderka demokratycznej Białorusi długo rozmawiała z dziećmi.

Wizyta Swiatłany Cichanouskiej w Centrum Białoruskiej SolidarnościWizyta Swiatłany Cichanouskiej w Centrum Białoruskiej Solidarności Fot. Jakub Kamiński/East News

Spotkanie odbyło się w Centrum Białoruskiej Solidarności w Warszawie, które zorganizowało szkołę dla dzieci uchodźców politycznych z Białorusi. W zajęciach prowadzonych przez placówkę uczestniczy ponad 40 dzieci. Uczą się tu języków angielskiego i polskiego, mają zajęcia z aktorstwa, malarstwa i wspólnie się bawią. Po spotkaniu z nimi Swiatłana Cichanouska razem z przedstawicielami białoruskiej opozycji wzięła udział w konferencji prasowej. Przedstawiono na niej program działań mających na celu wsparcie ruchu strajkowego i osób, których dotknęły represje reżimu Łukaszenki.

- W ciężkich warunkach, które są teraz na Białorusi, zaczął działać ruch robotniczy. Zostały zorganizowane takie inicjatywy jak Robotniczy Ruch i Białoruskie Zjednoczenie Robotników. Bardzo ważne, żebyśmy zjednoczyli swoje siły w przygotowaniach do strajku i obronie swoich praw - powiedziała Swiatłana Cichanouska. Poinformowała, że do Robotniczego Ruchu przyłączyło się 14,5 tys. osób, a Białoruskie Zjednoczenie Robotników też rozkręca swoją działalność. - Mam nadzieję, że to dopiero początek.

Swiatłana Cichanouska na pl. Zamkowym.Swiatłana Cichanouska na pl. Zamkowym. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

W czwartek Cichanouska spotkała się także z naczelnymi i wydawcą "Gazety Wyborczej" w siedzibie redakcji. Odebrała tytuł Człowieka Roku GW. Z kolei na pl. Zamkowym uczestniczyła w wiecu przeciwników dyktatury na Białorusi.

W piątek przed południem liderka białoruskiej opozycji spotka się w Hotelu Bristol z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim, zaś w południe weźmie udział w odsłonięciu pomnika "Solidarności", który stanął u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Kopernika. Monument przedstawia logo "S" przebijające mur berliński.

Swiatłana Cichanouska do niedawna nie miała ani doświadczenia, ani ambicji politycznych. Ukończyła studia językoznawcze, pracowała jako tłumaczka. W 2020 r., po aresztowaniu jej męża, opozycyjnego blogera Siarhieja Cichanouskiego, który zapowiedział start w wyborach na prezydenta Białorusi, zdecydowała się sama w nich wystartować. Według niezależnych ośrodków odniosła przygniatające zwycięstwo nad Łukaszenką. Ze względów bezpieczeństwa musiała wraz z dziećmi wyjechać na Litwę, a jej mąż jest nadal więziony. Kilka dni temu "Gazeta Wyborcza" przyznała Swiatłanie Cichanouskiej tytuł Człowieka Roku. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.