Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Godzinę po zamknięciu lokalu wyborczego pod ambasadą wciąż słychać Słychać "Żywie Biełaruś!".

Julita i Alina przyszły za późno, żeby zagłosować, ale i tak nie miały szans. Do środka do ambasady weszło tylko trochę ponad 200 osób. - Czekamy, żeby podali wyniki wyborów w naszej ambasadzie. Jesteśmy ciekawe, czy będą podobne proporcje do wyborów alternatywnych - mówią dziewczyny. W Warszawie są od czterech lat, studiują turystykę i prawo. - Przekażcie, że na Białorusi odcięli internet i telefony. Od rana nie możemy się skontaktować z rodziną.

Alternatywne wybory zorganizowali ludzie stojący w kolejce. Było ich kilka tysięcy, wiec zdecydowana większość nie weszła do lokalu. Oddali za to głos do urny w kartonie, spontanicznie powstały karty do głosowania z nazwiskami kandydatów. Wyniki pokazuje mi na telefonie jeden z wolontariuszy Kristian Schinkievich. Udział wzięło prawie 2400 osób. Aleksandra Łukaszenkę poparły trzy, ale jeden przyznał, że się pomylił. Na Swietłanę Cichanouską oddano 2348 głosów. 

- Teraz czekamy na oficjalny protokół z głosowania w ambasadzie. Jesteśmy ciekawi, czy proporcje będą podobne - mówi Kristian.

Przyjechał z Krakowa, pod ambasadą był o godz. 7 rano. Wszedł do lokalu po godz. 18, jako 217. w kolejce. Po nim zagłosowało już tylko kilkadziesiąt osób. - Najwytrwalsi byli tutaj o 1 w nocy i oni głosowali przede mną - mówi. - Ambasada obiecała, że ten protokół pokaże za kilka godzin. Muszą konsultować wszystko z Mińskiem. Kart do głosowanie nie pokażą, ale protokół tak. Czekamy do skutku. Nie będę dziś spał - mówi Kristina.

Mimo kilkunastu godzin spędzonych w kolejce w upale ludzie nie chcą się rozchodzić. Tańczą i śpiewają. Słychać m.in. "Mury" Jacka Kaczmarskiego po rosyjsku. Zebranych obserwuje policja. Co chwila Białorusinów pozdrawiają klaksony z przejeżdżających samochodów.

Wyniki wyborów na Białorusi w lokalu w Warszawie

O godz. 23 zebrani pod ambasadą dostali oficjalne wyniki głosowania w Warszawie. Wynika z nich, że głosów oddano więcej, bo 452. Na Swietłanę Cichanouską zagłosowało 368 osób. Na obecnego prezydenta 69.

- Łukaszenka przegrywa w Warszawie! - triumfuje Krystian.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.