Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W sobotę o godz. 11, dzień przed wyborami prezydenckimi na Białorusi, kilkadziesiąt osób zebrało się w Warszawie w geście solidarności z białoruską opozycją. Przemawiali politycy opozycji.

Wiec w Warszawie

- Mamy do czynienia z rewolucją i rodzeniem się społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi. O demokrację i prawa człowieka walczą dziś młodzi ludzie, którzy wiedzą, jak wygląda Europa. Nie czerpią wiedzy o świecie z reżimowych mediów kontrolowanych przez rząd, ale z internetu. Chcemy Białorusi wolnej, bezpiecznej i europejskiej. Dlatego tu jesteśmy - mówi Michał Szczerba, poseł PO, jeden z organizatorów manifestacji.

Przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki stoi kilkadziesiąt osób. Mają ze sobą transparenty z hasłami: "Wolna Warszawa dla wolnej Białorusi" i "Wolne wybory. Białoruś do Unii Europejskiej".

Z głośników słychać białoruską wersję "Murów" Jacka Kaczmarskiego, utworu, który stał się hymnem kampanii wyborczej Swiatłany Cichanouskiej.

Michał Szczerba dodaje: - Chcemy powiedzieć jasno. Wolna Warszawa zawsze będzie z wolną Białorusią. Pokazujemy naszą przyjaźń i solidarność.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni za solidarność, która Warszawa nam okazuje. Zachęcamy inne miasta do podobnych gestów, to dla naszego narodu dziś szczególnie ważne - powiedział Aleś Zarembiuk, szef Domu Białoruskiego Warszawie.

Robert Biedroń, europoseł, kandydat Lewicy na prezydenta RP w ostatnich wyborach prezydenckich: - Od ćwierć wieku Białorusią rządzi dyktator, a białoruski naród musi walczyć o swoje prawa. Nie jesteście sami. Reprezentuję Parlament Europejski. Zapewniam, że Europa jest dziś z wami. Dziękuję tym, którzy działają w opozycji demokratycznej na Białorusi. Wierzę, że zwyciężymy i doczekamy się zmiany.

Wybory na Białorusi

W niedzielę na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie. Najpoważniejszą kontrkandydatką rządzącego od 26 lat w tym kraju Aleksandra Łukaszenki jest żona aresztowanego opozycjonisty i kandydata na prezydenta Swiatłana Ciechanouska. Na organizowane przez nią wiece w całym kraju przychodzi dziś tysiące osób. Eksperci twierdzą jednak, że mimo rosnącego poparcia opozycjonistki wybory na Białorusi będą sfałszowane i po raz kolejny wygra je Łukaszenka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.