Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Supermiasta. Co nam się udało?

W tym roku mija 30 lat od pierwszych w historii III RP wyborów do rad gmin. Gdy spojrzymy na szare zdjęcia naszych miast z 1990 r., zobaczymy, jak gigantyczną drogę w tym czasie pokonaliśmy. Utworzenie samorządów, wzmocnionych reformą z 1999 r., to jeden z największych sukcesów odnowionej Polski.

Z okazji tej niezwykle ważnej rocznicy zapraszamy do udziału w plebiscycie Supermiasta. Razem z Wami chcemy zastanowić się, co nam się najlepiej w ciągu tych 30 lat udało. Co jest największym sukcesem, z czego jesteśmy najbardziej dumni?

Spośród zgłoszonych propozycji wybraliśmy dziewięć, z których teraz Państwo wybiorą tę najważniejszą.

Wśród nich nie brakuje ważnych inwestycji. M.in komunikacyjnych, bo choć infrastruktura wciąż jest oceniana jako niedostateczna, to na co dzień nie dostrzegamy, jak bardzo została rozbudowana. Powstały m.in. trzy nowe mosty (Świętokrzyski, Siekierkowski, Północny) i dwie linie metra, choć ta druga jeszcze w niepełnej formie. Ale metro kompletnie odmieniło Warszawę i poruszanie się po niej. Wzdłuż linii powstały nowe osiedla. Aż 93 proc. mieszkańców pozytywnie ocenia komunikację miejską, trudno o lepszą rekomendację.

A jeśli już jesteśmy przy komunikacji, to kilka słów o boomie rowerowym, którego doświadczyliśmy. Budowa sieci ścieżek rowerowych, a potem Veturilo, sprawiły, że rowerzyści na ulicach nikogo już nie dziwią.

Przybyło kilka inwestycji na światowym poziomie, służących szeroko rozumianej rozrywce i edukacji. Wśród nich Centrum Nauki Kopernik, Stadion Narodowy czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Ze stadionem łączy się nierozerwalnie udane Euro 2012, impreza o ogromnym zasięgu, o jakiej jeszcze w latach 80. nie mogliśmy nawet marzyć. A i Muzeum Powstania Warszawskiego to nie tylko budynek, ale też przywrócenie należnej Powstaniu i Powstańcom pamięci.

Na naszej liście znalazły się też zjawiska mniej infrastrukturalne i trudniej uchwytne na co dzień, ale niewątpliwie całkowicie odmieniające miasto. Kto jeszcze pamięta brzegi Wisły na początku  lat 90.? Po praskiej stronie przypominały wysypisko śmieci, a i w Śródmieściu wcale nie przyciągały tłumów. Dziś to reprezentacyjna część miasta, którego - tak jak dzikiej rzeki - zazdroszczą nam w innych europejskich stolicach.

W ciągu ostatnich 30 lat warszawiacy zaczęli gremialnie wychodzić na miasto w celach rozrywkowych i coraz więcej z nas przesiada się na rowery. To zjawiska tak wyraźne, że też umieściliśmy je na naszej liście.

Wybór tego najważniejszego należy do Państwa. Zapraszamy do głosowania powyżej.

Potrwa ono do 30 kwietnia - wydłużyliśmy je o dwa tygodnie ze względu na pandemię koronawirusa. Wyniki ogłosimy 8 maja. A 16 czerwca odbędzie się uroczysta gala Supermiast w redakcji „Gazety Wyborczej” w Warszawie. Regulamin plebiscytu

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.