Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W piątek o godz. 6 wznowiono poszukiwania chłopca. Akcję prowadzą policjanci, wspierają ich strażacy i ponad 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W akcji uczestniczą funkcjonariusze niemieckiej policji. Będą działać w kilku miejscach na ponad 30-kilometrowym odcinku od Grodziska Mazowieckiego do okolic lotniska Chopina na warszawskim Okęciu. Mają pracować m.in. wzdłuż autostrady A2.

Poszukiwania w terenie - z uwagi na zapadające ciemności - zostały wstrzymane w nocy z czwartku na piątek.

  - Równolegle, przez całą noc, policjanci kryminalni prowadzili swoje czynności - powiedział rano na antenie TVN24 Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. Po godz. 8 ogłosił: - Na razie nie ma przełomu.

Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej: - Jesteśmy cały czas w gotowości.

Co działo się w czwartek

Rzecznik stołecznej policji poinformował, że podczas czwartkowych działań przeszukano obszar o powierzchni ponad tysiąca hektarów.

W czwartek po południu policjanci rozpoczęli poszukiwania w gminie Raszyn. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że w tamtych okolicach w środę po południu „przez długi czas” logował się telefon komórkowy ojca Dawida.

Informację o działaniach potwierdzili strażacy, którzy podczas tej operacji są „służbą wspierającą”.

- Na miejscu pracują trzy zastępy strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Zadysponowana została grupa nurkowa, która ma przeszukiwać jeden ze zbiorników wodnych - po godz. 17 powiedział „Wyborczej” starszy kapitan Karol Kroć, oficer prasowy pruszkowskiej straży pożarnej.

W skład grupy nurkowej wchodzi około 15 osób i trzy samochody. Poszukiwania na zmianę może prowadzić czterech-pięciu płetwonurków. Rano straż przekazała jednak, że grupa nie weszła do wody.   

Kierzkowski: - Pływała łódka, sprawdzaliśmy teren z brzegu. To były działania podstawowe.

Służby działały na terenach zielonych w okolicy Raszyna i Pruszkowa.

W akcji wykorzystywane są drony i sonary. Policjantów wspierają psy tropiące.

- Zamierzamy pracować dalej i poszukiwać chłopca przez całą noc. Na obecną chwilę nie jest planowane przerywanie działań - powiedział nam po godzinie 21 Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Wieczorem o włączeniu się do akcji poinformowały też Wojska Obrony Terytorialnej. "Na wniosek Komendanta Stołecznego Policji w poszukiwaniach Dawida weźmie udział czterdziestu żołnierzy 65 batalionu lekkiej piechoty z Pomiechówka" - poinformowali na Twitterze Terytorialsi.

Gdzie jest Dawid Żukowski?

Wcześniej, o godz. 13 policjanci i strażacy gromadzili się na ul. Zajęczej przy kościele w Grodzisku Mazowieckim, w pobliżu miejsca, gdzie ojciec dziecka zostawił samochód. W promieniu kilometra mieszkał razem z dziadkami chłopca. To osiedle domków i tereny zielone. Tu zaczęło się przeszukiwanie okolicy. - Będziemy przeszukiwać okolicę krok po kroku - słyszymy.

Policjantom pomagają strażacy, są też psy tropiące.

Mieszkańcy bardzo przeżywają zaginięcie Dawida.

- Z widzenia tego dzieciaka znałam, bo chodził do pobliskiego przedszkola, a ja odprowadzałam tam o rok młodszego wnuczka - mówi nam mieszkanka Grodziska. - Boję się najgorszego.

Pan Jerzy, który pomaga na plebanii, w środę kosił trawę w pobliżu kościoła: - Tu dużo rodziców z dziećmi przyjeżdża do parku obok, ale nie widziałem, żeby tam był Dawid. Jak tylko się dowiedziałem, że jest poszukiwany, przeszedłem wszystkie pomieszczenia na plebanii i w kościele, żeby je sprawdzić.

Jak powiedział nam rzecznik stołecznej komendy Sylwester Marczak, nie podjęto jeszcze decyzji o zastosowaniu procedury child alert, ale służby wykonują wszystkie czynności przewidziane w tego rodzaju sytuacjach. - Tę procedurę można wdrożyć na każdym etapie poszukiwań - podkreśla. - W tym momencie rejon działania jest okrojony, to okolice Grodziska i Okęcia.

Ambasada: Dawid jest obywatelem Rosji

Pięcioletni Dawid Żukowski zaginął w środę po południu. "Około godz. 17 ojciec zabrał chłopca z domu w Grodzisku Mazowieckim i odjechał w nieznanym kierunku szarą skodą fabią o nr. rejestracyjnym WGM 01K9. Po czterech godzinach, przed godz. 21, policjanci dostali zgłoszenie, że ojciec 5-latka nie żyje. Ta tragiczna informacja została przez funkcjonariuszy potwierdzona. Do tej pory nieznane jest natomiast miejsce pobytu dziecka" - poinformowała w czwartek rano Komenda Stołeczna Policji.

Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową i niebieskie dżinsy, miał niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena.

W czwartek po południu rzecznik ambasady Federacji Rosyjskiej Władimir Aleksandrow przekazał "Wyborczej": - Pięciolatek jest obywatelem Rosji. Ambasada monitoruje sytuację i jest w stałym kontakcie z polską policją.

Z naszych informacji wynika, że chłopiec urodził się w Polsce, gdzie jeden z rodziców przeniósł się wiele lat temu.

Policjanci przewidują, że ojciec Dawida mógł poruszać się na trasie pomiędzy Grodziskiem Mazowieckim a okolicami lotniska Chopina na warszawskim Okęciu. Ostatni raz telefon komórkowy ojca logował się właśnie tam. Później telefon został wyłączony.

Jak poinformował nas rzecznik lotniska na Okęciu Piotr Rudzki, służby lotniskowe współpracują z policją i strażą graniczną.

Nieoficjalnie: było zawiadomienie o przemocy w domu

Policja podaje, że w ostatnim czasie rodzice Dawida byli małżeństwem, ale nie mieszkali razem. Oboje mieli prawa rodzicielskie. Przedstawiciele przedszkola, do którego chodzi Dawidek, mówili nam, że rodzice opiekowali się nim zgodnie, oboje je odbierali.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że pod koniec czerwca pełnomocnik matki dziecka złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 207 Kodeksu karnego - dotyczące stosowania przemocy wobec kobiety przez jej męża. Wiemy, że prokuratura zleciła grodziskiej policji przesłuchanie kobiety.

Zarówno prokuratura, jak i policja nie chce odnosić się do tego wątku. - Skupiamy się obecnie przede wszystkim na poszukiwaniach dziecka - mówi rzecznik policji Sylwester Marczak.

W środę dzieckiem zajmowali się dziadkowie. Po południu ojciec odebrał syna i miał zawieźć go do matki, która od kilku tygodni mieszkała w Warszawie. Wiemy nieoficjalnie, że tego popołudnia ojciec wysłał do swojej żony SMS-em wiadomość dotyczącą ich dziecka. - Szczegółów tej wiadomości nie będziemy ujawniać na tym etapie ze względu na dobro postępowania - mówi nam nieoficjalnie jeden ze śledczych.

Śmierć ojca Dawida Żukowskiego

Jak poinformowała nas asp. szt. Katarzyna Zych, 32-letni ojciec dziecka został śmiertelnie potrącony w Grodzisku Mazowieckim przez pociąg jadący na trasie Skierniewice - Warszawa Wschodnia. Zgłoszenie w tej sprawie grodziscy policjanci dostali o godz. 20.52. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Do tragicznego zdarzenia doszło w okolicach ul. Korfantego. Samochód ojca odnaleziono ok. 3 km od tego miejsca. Był zamknięty.

Okoliczności śmierci 32-letniego Pawła Ż. bada prokuratura w Grodzisku. - Zlecono sekcję zwłok mężczyzny, która odbędzie się jeszcze dziś, oraz badania na obecność alkoholu i środków odurzających - mówi prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Poszukiwania dziecka rozpoczęły się ok. północy. - Ok. godz. 5 rano do akcji poszukiwawczej zaangażowano pięć zastępów - powiedział nam starszy brygadier Krzysztof Tryniszewski, zastępca komendanta straży pożarnej w Grodzisku Mazowieckim. 

Poszukiwania są prowadzone na dużą skalę, biorą w nich udział setki funkcjonariuszy z Grodziska Mazowieckiego i Warszawy, we współpracy ze strażakami i ratownikami medycznymi. Nad Grodziskiem około godz. 8 pojawił się policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Sprawdzał m.in. okolice kościoła w Łąkach. W akcji biorą również udział policyjne drony i psy tropiące. Na późniejszym etapie akcji do pierwszego śmigłowca dołączył drugi.

Widziałeś Dawida? Dzwoń na policję!

Policja prosi o pomoc w odnalezieniu dziecka. Wszelkie zgłoszenia, nawet anonimowe, przyjmują policjanci Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim pod nr. tel. 22 755 60 10 (-11, -12, -13). Można również telefonować do najbliższej jednostki policji lub pod numer alarmowy 112.

"Dawid ma około 110 centymetrów wzrostu. Ma szczupłą budowę ciała. Włosy jasne, zaczesane na prawą stronę. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki" - informuje Komenda Stołeczna Policji na swoim Twitterze.

Policjanci proszą o jak najszybszy kontakt każdą osobę, która widziała chłopca lub wie, gdzie mógłby w tej chwili przebywać. Liczy się każda informacja, nawet pozornie błaha.

Mogą pomóc ujęcia z kamer

Istotne mogą się okazać również np. ujęcia z monitoringu. Policja apeluje do właścicieli lokali usługowych w Grodzisku Mazowieckim i na trasie przejazdu mężczyzny z dzieckiem o przejrzenie takich nagrań i sprawdzenie, czy samochód, którym jechali, szara skoda fabia z charakterystyczną osłonką na tylnej szybie, został na nich utrwalony.

O takie informacje proszeni są też kierowcy, którzy poruszali się w środę w godz. 18-21 na obszarze od Grodziska do Lotniska Chopina i mieli w tym czasie uruchomione kamerki samochodowe. Policja prosi o przejrzenie nagrań z takich kamerek - może kierowcy mijali lub wyprzedzali skodę. Takie informacje pomogłyby policji stwierdzić, co mogło się wydarzyć.

Jak nam powiedział rzecznik stołecznej komendy Sylwester Marczak, policjanci z wydziału kryminalnego i laboratorium kryminalistycznego KSP badają także samochód pod kątem pozostawionych w nim ewentualnych śladów. Nie znaleziono w środku śladów szarpaniny, krwi, nie było też w nim śladów obecności chłopca.

- Analizujemy wiele wariantów, ale skupiamy się na tych pozytywnych, z szybkim odnalezieniem Dawida. Wariant, nad którym teraz pracujemy, jest taki, że chłopiec znajduje się bez opieki osoby dorosłej – dodaje Marczak.

Poszukiwany 5-letni Dawid ŻukowskiPoszukiwany 5-letni Dawid Żukowski fot. Komenda Stołeczna Policji

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.