- Nie chodzi o to, że nie lubimy szkoły. Ten strajk to konieczność - mówi Agnieszka Tutak, uczennica liceum, które rozkręciło polską część Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„15 marca nie idź do szkoły! Strajkuj razem z uczniami z całego świata! Nasza przyszłość decyduje się właśnie teraz” – zaapelowali organizatorzy. Posłuchali ich już uczniowie w 26 miastach w Polsce.

– Zaczęło się niepozornie – tłumaczy Jan Ciemniewski, uczeń II klasy Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia na Pradze. – W grudniu koleżanka z klasy spytała, czy chcielibyśmy zrobić coś dla ochrony klimatu. Zgłosiło się parę osób. Zrobiliśmy najpierw jedną akcję w szkole, utworzyliśmy grupę na Facebooku i się rozniosło. Od miesiąca-dwóch działamy już w całej Polsce, współpracujemy z blisko 160 osobami. Najwięcej licealistów, trochę gimnazjalistów, są też uczniowie podstawówek. Wśród organizatorów mamy może pięć pełnoletnich osób, to ludzie z trzecich klas liceum. Dzięki nim możemy np. legalnie zarejestrować przemarsz. Nikogo starszego niż te 18-19 lat nie mamy.

"Ten strajk to konieczność"

Koleżanka, o której mówi Jan, to Aga Tutak. Polską edycję protestu zainicjowała z inspiracji wystąpieniem 16-letniej Szwedki, Grety Thunberg, na szczycie klimatycznym w Katowicach. – Mnie to po prostu przytłoczyło, te zmiany klimatu. Poczułam, że są istotne sprawy, którymi dorośli powinni się zająć, ale się nie zajmują – i jeśli my tego nie zainicjujemy, nie powiemy, że nam na tym zależy, bo chodzi o naszą przyszłość, to nikt tego za nas nie zrobi – tłumaczy. – Nasze postulaty są związane przede wszystkim z edukacją – żebyśmy mogli wyjść ze szkoły z dobrymi nawykami, takimi jak unikanie plastiku czy segregacja śmieci. Ale też nie zgadzamy się z polityką energetyczną Polski – ta obecna nie działa na naszą korzyść.

15 marca na całym świecie zastrajkują uczniowie z 92 krajów. Takie protesty, organizowane w celu zwrócenia uwagi polityków na problemy środowiska, odbywają się od kilku miesięcy w różnych krajach.

– Jeżeli wszyscy powiemy, że zależy nam na tym temacie, to może zostaniemy usłyszani. Może ludzie nie pójdą zagłosować na polityków, którzy otwarcie przyznają, że nie troszczą się o środowisko – tłumaczy. I dodaje: – To nie tak, że idziemy na wagary, bo nie lubimy szkoły. Ten strajk to konieczność, nie widzimy innego wyjścia.

Jan: – Nasza dyrekcja wie, że w piątek bardzo wielu uczniów nie będzie. Szkoła bardzo nas wspiera, mamy nawet deklaracje od niektórych nauczycieli, że pojawią się na strajku. Wychodzimy na ulice i liczymy, że będzie nas na tyle dużo, że szkoły będą trochę puste. W warszawskim wydarzeniu na Facebooku deklaruje udział ponad 50 tys. osób, szacujemy że przyjdzie nawet 5 tysięcy.

Szkoła nie ma nic przeciw

Piątkowy protest rozpocznie się o godz. 10 na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej z Królewską. Stamtąd uczestnicy przejdą do ronda Dmowskiego, a dalej Al. Jerozolimskimi i Kruczą pod gmach Ministerstwa Energii. – Najpierw trochę pośpiewamy, potem będą przemówienia przy otwartej mównicy. Mamy transparenty i całą listę haseł do skandowania – zapowiada Jan. Akcję opłaca ze składek zebranych od ludzi w internecie.

– To żenujące – nie uczy się nas, że te zmiany są spowodowane przez człowieka ani jak im zapobiegać. Same szkoły są nieekologiczne. Chcielibyśmy wprowadzić w nich segregację śmieci, pomyśleć nad montażem paneli słonecznych. Wiemy, że jeśli nic teraz nie zrobimy, to już wkrótce nie będzie co zbierać – komentują.

Ewa Korulska, dyrektorka Społecznego Liceum Startowa 4K, jednej ze szkół, których uczniowie współorganizują akcję: – Jako szkoła nie będziemy oficjalnie uczestniczyć w wydarzeniu, ale nie mamy nic przeciwko. Bardzo się będę cieszyć, jeśli wielu uczniów weźmie udział w proteście. Decyzja należy do rodziców – właśnie napisałam mail z prośbą o informację, czy chcą zwolnić tego dnia dzieci ze szkoły.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
To mi się podoba, a mam 80 lat i przyjdę Was zobaczyć.
@eljot110
Ja jestem nieco mlodszy i uczylem sie, w odroznieniu od tych mlodych zapalencow, ze nie ma korelacjii miedzy stezeniem CO2 w atmosferze a temperatura Ziemi, jezeli patrzy sie na ostatnie 100 000 albo million lat.
już oceniałe(a)ś
0
3
@eljot110
jak się ma tyle to i myśli się jakby się miało tyle
już oceniałe(a)ś
0
1
@alec
miałeś słabych nauczycieli, albo byłeś zbyt leniwy by się naprawdę uczyć.
już oceniałe(a)ś
1
0
Tak trzymać! Pogonić to smrodzące, zdziadziałe towarzycho. Przy okazji namawiam, by przekonać rodziców, by zrezygnowali z samochodu.
@pio41
nie da się
już oceniałe(a)ś
0
1
Brawo, bierzcie sprawy w swoje ręce, bo te dziadki dziś u władzy wymrą, zanim Ziemia stanie się miejscem niezdatnym do życia. Zajęci walką o władzę i kasę nie interesują się waszą przyszlością. Wy, wasze dzieci i wnuki będziecie zmagać się z tym.
@cholinexy
A jak juz dorośniecie to będziecie postępować tak jak dzisiejsi dorośli
już oceniałe(a)ś
0
2
Inicjatywa godna powielenia w innych miastach
już oceniałe(a)ś
35
1
brawo!
już oceniałe(a)ś
26
1
WRESZCIE młodzież budzi się DO ŻYCIA.
już oceniałe(a)ś
22
1
Nasze dzieci :)
już oceniałe(a)ś
20
0
lepiej pozno, niz wcale.
już oceniałe(a)ś
20
1