Dwudziestokilkuletnia Laura wynajęła mieszkanie w nowym bloku na Służewcu dwa lata temu. Była wtedy w ciąży, dziś ma 19-miesięcznego syna. Niedługo po podpisaniu umowy z właścicielami mieszkania przestała płacić czynsz i odstępne. – Sytuacja finansowa jej i jej byłego już partnera, ojca dziecka, pogorszyła się. Oboje nie pracują. Pani Laura nie była w stanie płacić czynszu, ale nie miała też gdzie pójść – opowiada prawnik Paweł Dulski. Pracuje w biurze poselskim Piotra Liroya-Marca, do którego Laura zwróciła się z prośbą o pomoc.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej