Dziś, żeby z Dworca Śródmieście przedostać się do znajdującej się tuż obok stacji metra Centrum, trzeba nabiegać się po schodach: wydostać się z peronu na powierzchnię, przejść dosłownie parę kroków, a potem zejść schodami na „patelnię” i z pawilonu wejściowe-go metra schodami na peron stacji metra. Wszystko dlatego, że nie powstał planowany już ćwierć wieku temu podziemny korytarz łączący stację metra i dworzec.

– Jak tylko zostałem prezydentem, to upominałem się o to połączenie – wspominał w ub.r. w rozmowie ze „Stołeczną” Marcin Święcicki, prezydent Warszawy w latach 1994-99. – Dyrektor metra tłumaczył mi, że budowa jest już zbyt zaawansowana, żeby zmieniać projekt.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej