Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O oddawanie krwi zaapelowano wczoraj przed północą na oficjalnym profilu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas finału WOŚP ciężko raniony przez nożownika został prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Jak podał dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. leczniczych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, w trakcie operacji prezydentowi Gdańska przetoczono 41 jednostek krwi (jedna jednostka to 450 ml – prawie pół litra).

Na apel odpowiedzieli gdańszczanie, którzy w poniedziałek ustawiają się w kolejkach. Krew można też oddawać w Warszawie. – Od rana dzwonią do nas dawcy, niektórzy już przyjechali, inni jadą – mówi dr Joanna Wojewoda, Kierownik Działu Dawców i Pobierania w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa przy Saskiej.

Krew dla ofiar wypadków

Szczególnie potrzebna jest krew 0 RH minus. Licznik na stronie RCK pokazuje jej stan jako „niski”. To najbardziej pożądana krew, choć ma ją tylko około 6 proc. Polaków. – Krew ujemna RH minus nie posiada antygenów, dlatego podaje ją się osobom, u których grupa krwi jest nieznana i nie ma czasu na jej oznaczenie – tłumaczy dr Wojewoda. To na przykład ofiary wypadków, które nie mają w dokumentach adnotacji o grupie krwi. Z kolei osoby z grupą 0 RH minus mogą przyjmować tylko krew tej samej grupy.

Oddając krew w Warszawie, można poprosić o rejestrację celową np. na hasło „prezydent Gdańska”. To oznacza, że w pierwszej kolejności pobrana krew zostanie przeznaczona dla Pawła Adamowicza. – Myślę jednak, że dawcy z Gdańska pokryją zapotrzebowanie. Jednak w razie potrzeby stacje w całym kraju współpracują ze sobą i wymieniamy się krwią – mówi dr Wojewoda.

Krew w Warszawie można oddawać w punktach:

  • RCK, ul. Saska 63/75
  • oddział terenowy Nowogrodzka 59
  • oddział terenowy w Szpitalu Bielańskim (Cegłowska 80)
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.