Chodzi o mniej więcej połowę z 15-kilometrowej trasy ekspresowej S8 wokół Marek. Całość kosztowała 737,5 mln zł (z dotacją z Unii Europejskiej). Przejazd obwodnicą po wielu perypetiach udało się otworzyć przed Bożym Narodzeniem 2017 r. Marki i kierowcy zmierzający na północny wschód od Warszawy odetchnęli z ulgą, bo zniknęły korki.

Część trasy ukończyła jednak tylko firma Astaldi z Włoch. Terminy zawaliło włosko-polskie konsorcjum Salini-Pribex. W maju zeszłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wypowiedziała mu umowę i naliczyła 18,5 mln zł kary.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej