O tym, że przetargi na 15-kilometrowy odcinek trasy A2 w kierunku Mińska Mazowieckiego ogłoszono jeszcze pod rządami koalicji PO-PSL, nie było w środę mowy. Ani o tym, że ekipa Prawa i Sprawiedliwości przez półtora roku zwlekała z wyborem wykonawcy – za inwestycję, która ma być gotowa w sierpniu 2020 r., Pol-Aqua dostanie pół miliarda złotych. Unia Europejska dołoży aż 330 mln zł. Dotację też pozyskali poprzednicy PiS. Za to przemówienie szefa mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Mariana Gołosia przypominało hołd lenny: – Rozpoczynamy w tym dniu budowę autostrady A2.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej