Najbardziej znany slogan reklamujący branżę kosmiczną brzmi „pięć euro za jedno euro”. Oznacza, że każde euro zainwestowane przez kraj w przemysł kosmiczny zwróci się pięciokrotnie. Nie w kilka lat, a raczej w kilkanaście lub kilkadziesiąt, ale nie ma wątpliwości, że przyszłość jest w kosmosie. Także więc i przyszłe zyski. Zapewne galaktyczne.

Podbój kosmosu

Astri to pierwsza firma w Polsce, której przychody w pełni pochodzą z sektora kosmicznego. Powstała w 2010 r. jako join venture Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk i globalnego potentata Airbusa.

Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej