Spotkanie, które burmistrz dzielnicy Edward Kłos (PO) zorganizował we wtorkowy wieczór w miejscowej remizie strażackiej, pokazało dziwne zwroty akcji i różnice w opiniach ekspertów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wcześniej długo optowali za wariantem trasy ekspresowej z dala od centrum Wesołej i w 800-metrowym tunelu. Nagle wskazali na przebieg drogi, która zmasakruje przestrzeń w pasie szerokim na 109 m: las między remizą a urzędem dzielnicy, 60 m od domów, przedszkoli i szkoły.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej