Jedna z pacjentek prywatnej placówki medycznej Medicover opisała na Facebooku sytuację, w której tamtejszy lekarz pierwszego kontaktu odmówił wypisania recepty na środek antykoncepcyjny ellaOne z powodu klauzuli sumienia. Miał tłumaczyć, że „nie przyłoży ręki do zabicia człowieka”.

„Niewyobrażalnym jest, że jakakolwiek instytucja medyczna może nie wywiązywać się z podstawowych obowiązków w zakresie ochrony zdrowia swoich pacjentek. Niestety, to polska rzeczywistość.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej