Ze scenariopisarstwem to jest śmieszna sprawa. Nie ma takiego zawodu, ale mówi się, że można w ten sposób zarabiać duże pieniądze. Skoro nie ma zawodu, to nie można go uczyć, a jednak uczy się go w samej tylko Warszawie kilkaset osób rocznie. W Warszawskiej Szkole Filmowej, Szkole Wajdy, Bahama Films, StoryLab.pro i na paru pomniejszych kursach, bo wielu znanych scenarzystów, takich jak Joanna Paluśkiewicz, Przemek Nowakowski czy Maciej Kubicki, organizuje własne zajęcia.

Pozostało 97% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej