Bloku pod numerem 10 już dawno nie ma na Tatrzańskiej. Niemcy spalili go podczas powstania warszawskiego. Przed wojną w tej czteropiętrowej kamienicy mieszkał Stanisław Grzesiuk z rodzicami, starszym bratem Wacławem i młodszą siostrą Krystyną. Ale de facto wychowywała go ulica. Podrapeć, Rogatki, Wojtówka czy Szmuklerze to znane rejony czerniakowskiego getta, po którym grasował młody Grzesiuk z koleżkami. Z nudów chodzili do parku Sieleckiego – na potańcówki, huśtawki albo na strzelnicę.

Pozostało 95% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej