- Najpierw likwidacja XIX-wiecznej apteki przy Nowym Świecie 18 róg Smolnej, teraz zamknięcie cukierni Bliklego przy Nowym Świecie 35, po 148 latach od jej założenia. Wcześniej zniknęły zabytkowa apteka przed pomnikiem Mickiewicza i salon Desy przy Nowym Świecie 51 róg Wareckiej. To jakiś koszmar. Dlaczego z doraźnych przyczyn Trakt Królewski odzierany jest z tradycji? - pyta wzburzony Tomasz Lerski, varsavianista i historyk kultury.

Tak zareagował na widok zamkniętego najsłynniejszego w Warszawie sklepu z pączkami, ciastkami i ciastami.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej