Każdy przypadek wykrycia choroby śmiertelnie groźnej dla świniowatych nanoszony jest na specjalną mapę przez powiatowego lekarza weterynarii. W połowie listopada pierwsze pojedyncze padłe zwierzęta znaleziono na wschód od Warszawy. Zarażony był dzik potrącony przez auto między Jabłonną a Legionowem i drugi, znaleziony martwy koło Nieporętu. W następnych dniach kolejne ciała zwierząt odnajdowano w Wieliszewie, a później także w Laskach, czyli stosunkowo daleko, bo na drugim brzegu Wisły.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej