Kierujemy się tożsamością artystyczną wystawcy, najważniejszy jest autentyczny, oryginalny styl. Musimy uwierzyć, że to prace tworzone sercem - mówi Karolina Kiepas, współorganizatorka Targów Plakatu 2017.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pięć lat temu warszawskie Targi Plakatu odwiedzało ok. tysiąca osób dziennie. Dziś tysiąc biletów sprzedaje się w ciągu godziny. W niedzielne południe przed Domem Braci Jabłkowskich ustawiła się kilkunastometrowa kolejka. W środku, na czterech piętrach, swoje prace wystawiło stu pięćdziesięciu artystów i artystek oraz kolekcjonerów z całej Polski.

Wśród nich honorowy patron targów Andrzej Pągowski, guru grafików i plakacistów, autor ponad tysiąca plakatów filmowych, teatralnych i festiwalowych. Jego dzieła promowały m.in. filmy Polańskiego, Kieślowskiego i Barei, kilka lat temu stworzył słynny plakat do kampanii antynikotynowej pod hasłem „papierosy są do d***”. – Kiedy zaczynałem, sztuka plakatu rozwijała się bardzo dynamicznie. W 1977 roku stworzyłem cztery plakaty, w kolejnym roku dwadzieścia siedem, w następnym czterdzieści jeden, w 1980 ponad siedemdziesiąt. Nam, plakacistom, było łatwo wejść na rynek, wystarczyło mieć talent i być pracowitym – mówi Pągowski. – Dziś sztuka plakatu przeżywa prawdziwy renesans, czego najlepszym dowodem jest to wydarzenie – dodaje.

"Te plakaty tworzy życie"

Hanna Cieślak tworzy rysunki na podstawie znalezionych w internecie fotografii kobiet o niestandardowo długich włosach. Ołówkiem nadaje im niepokojącego, mrocznego klimatu. Zwiedzający wystawę dotykają prac, by upewnić się, że perfekcyjnie wycieniowane włosy nie są autentyczne. „Bób, hummus, włoszczyzna’’, „Kot i dziewczyna – normalna rodzina’’, „Moje ciało – moja duma’’ – głoszą hasła na plakatach Kasi Lisiak, twórczyni marki Pan Lis. - Te plakaty tworzy życie. To hasła afirmacyjne, nieco prześmiewcze, widoczne na demonstracjach – wyjaśnia.

– Tworzymy rzeczy z papieru impregnowanego polipropylenem, dzięki czemu są trwałe i wodoodporne. Można na nich malować, na torbie zrobić listę zakupów - mówi Ania z kolektywu Pandamito. Papierowe plecaki, torby i etui tworzone są ręcznie i, jak zapewnia artystka, są w pełni wegańskie. Uwagę zwracają wielkoformatowe grafiki Janusza Jurka. – To sztuka generatywna. Najpierw piszę oprogramowanie w postaci skryptu, które generuje formy w przestrzeni trójwymiarowej. Następnie składam z tego postaci inspirowane anatomią człowieka – artysta próbuje w jak najprostszych słowach opisać nowatorski styl, w którym tworzy.

Tysiące ilustratorów, grafików i galerii z całej Polski

– Warszawiacy utożsamiają się nie tyle z miastem, co z dzielnicą, w której się wychowali. Lubią udowadniać, że to ich dzielnica jest najciekawsza, ma najbardziej interesującą historię, architekturę – mówi Olga Warabida, autorka projektu Warsaw Districts, konceptu nawiązującego do modernistycznej i postmodernistycznej architektury Warszawy. – To nieco sztuczne, ale urokliwe podziały. Sama jestem z Pragi-Północ i czuję się bardziej prażanką niż warszawianką – dodaje ilustratorka. Plakaty jej autorstwa przedstawiają autentyczne budynki lub ich fragmenty w oryginalnej interpretacji, z podziałem na dzielnice. – Najwięcej tego typu budowli znajduje się na Saskiej Kępie, Śródmieściu, Ochocie, Włochach, na Pradze-Północ. Zobacz, to jest kamienica na Żoliborzu, w której podczas swoich wizyt w Polsce nocował Picasso. A to praski urząd pocztowy, w którym początkowo znajdował się Teatr Ludowy – wyjaśnia artystka.

Do udziału w warszawskich Targach Plakatu zgłosiły się tysiące ilustratorów, grafików i galerii z całej Polski. – Prowadzimy otwartą rejestrację. W pierwszej kolejności każdy z selekcjonerów odrzuca prace, które go nie przekonują, następnie porównujemy wyniki. Kierujemy się tożsamością artystyczną wystawcy, najważniejszy jest autentyczny, oryginalny styl. Musimy uwierzyć, że to prace tworzone sercem – mówi Karolina Kiepas, współorganizatorka targów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem