Piotr Toczyski: Policja wzywa na komisariat, a przesłuchującego interesują nasz majątek, zarobki, miejsce pracy, zawód, stan cywilny, z kim żyjemy, dzieci, osoby na utrzymaniu. Czy musimy się zwierzać ze stanu konta, konkubentów, profesji?

Mecenas Radosław Baszuk: To zależy od roli procesowej, w jakiej zostaliśmy wezwani.

Najczęściej chyba jako świadek?

– Wtedy obowiązkiem jest złożenie zeznania, powiedzenie, co wiemy w sprawie – o ile nie przysługuje nam prawo do odmowy zeznań lub odpowiedzi na pytanie.

Pozostało 84% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej