Środek nocy na jednej z cyklicznych warszawskich imprez. Są tutaj hipsterzy, artystki, popularni blogerzy i publicyści, nastolatki w podartych kabaretkach i chłopcy w koszulkach z orzełkiem. Na oko średnia wieku to osiemnaście, może dwadzieścia lat. Jest też dużo kolorowych pigułek, przezroczystych kryształków i listków z psychodelicznym nadrukiem. Zdradzają to nienaturalnych rozmiarów źrenice i energia, by do świtu skakać i wić się w rytm elektronicznych dźwięków.

Pozostało 92% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej