Termin składania prac upłynął w piątek. Zainteresowanie było ogromne. – Z jednej strony mamy nadzieję, że będzie jakiś naprawdę porywający projekt, ale z drugiej strony – żeby nie był jakiś superwymyślny i drogi. Mamy 90 mln zł i raczej nie chcielibyśmy zwiększać wydatków – mówi „Stołecznej” jeden z ważnych urzędników ratusza.

400-metrowa kładka powstanie na osi ulic Karowej i Okrzei. – Przybliży prawobrzeżną Warszawę do lewobrzeżnej. Nagle okaże się, jak blisko Uniwersytetu Warszawskiego jest np. ul.

Pozostało 80% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej