Maryna zaczyna dzień roboczy o godz. 5.30, nierzadko kończy o godz. 22. W centrum handlowym, gdzie jest sprzątaczką, pierwsza zmiana trwa osiem godzin, druga – osiem i pół.

Na Ukrainie Maryna jest studentką i niebawem wraca na uczelnię. Ale już cztery miesiące pracuje na food courcie. Codziennie, bez weekendów. Kiedy jest okazja wziąć dwie zmiany, bierze z radością.

Jej obowiązek to utrzymanie połowy przestrzeni restauracji w perfekcyjnej czystości. Drugą połową zajmuje się inna sprzątaczka.

Pozostało 92% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej