Teatr Wysokich Napięć

6/9

AGATA GRZYBOWSKA

Przyciąga widzów, bo można tu oglądać szalejące wyładowania elektryczne. Coś, co wygląda jak groźny piorun i błyskawica obserwowana w czasie burzy na niebie, tu na szczęście nie szkodzi, nie grozi porażeniem. To zasługa tzw. klatki Faradaya, osłony z siatki metalowej, która chroni przed zewnętrznym polem elektrostatycznym.

Chętni mogą dotknąć kulisty generator van der Graaffa, naelektryzować się do napięcia 20 tys. woltów. Wtedy każdemu  włosy stają dęba.

Jednym z bohaterów przywoływanych w Teatrze Wysokich Napięć jest genialny inżynier i wynalazca serbskiego pochodzenia Nikola Tesla. Jego nazwisko znają już prawie wszyscy, od kiedy tak nazywa się najlepszy i najlepiej sprzedający się samochód elektryczny.

Wszystkie zdjęcia
  • Płyń lub giń
  • Robot w recepcji
  • Elektrybałt, czyli elektroniczny poeta
  • Wahadło Foucaulta
  • Łoże fakira
  • Teatr Wysokich Napięć
  • Planetarium Niebo Kopernika
  • Teatr Robotyczny
  • 'Kopernik' od nowa
Tematy ważne dla Warszawy
Tym żyje Warszawa
Magazyn Kuchnia
Tematy
Miejsca
Ludzie
Dzielnice