1/4
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - Ukraińcom i Rosjanom mieszkań w Warszawie nie wynajmujemy. A Białorusinom?

Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Łańcuch solidarności z Białorusią, który odbył się w Warszawie
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Ukraińcom i Rosjanom mieszkań w Warszawie nie wynajmujemy. A Białorusinom?
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Ukraińcom i Rosjanom mieszkań w Warszawie nie wynajmujemy. A Białorusinom?
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Ukraińcom i Rosjanom mieszkań w Warszawie nie wynajmujemy. A Białorusinom?
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Ukraińcom i Rosjanom mieszkań w Warszawie nie wynajmujemy. A Białorusinom?
Komentarze
Ja Chetnie wynajme bialorusinkom na takich samych warunkach jak każdemu. Najem okazjonalny. Wynajmuje osobie niepełnosprawnej, wynajmowalam i czarnoskórym i brazowoskorym i nie mam z tym problemu. Tylko często przyjezdni nie są w stanie podpisać kontraktu okazjonalnego - to bardzo utrudnia, ale proszę się nie dziwić - lokatorzy, nawet nie płacący i dewastujący mieszkanie są chronieni przez prawo wiec wynajmujący próbują się jakoś zabezpieczać
@TwojNick123
"często przyjezdni nie są w stanie podpisać kontraktu okazjonalnego"
dlatego, ze najem okazjonalny wymaga mieszkania zastępczego
"Na początku najemca musi wskazać lokal mieszkalny, do którego przeprowadzi się, kiedy umowa najmu okazjonalnego wygaśnie lub zostanie rozwiązana. Konieczne jest dostarczenie wynajmującemu oświadczenia podpisanego przez właściciela mieszkania zastępczego"
już oceniałe(a)ś
6
0
@olms
Wiem dlaczego. Ale Polakowi tez nie wynajmę inaczej bo po prostu się boje oszustów. Nie mam milionów ani pięciu mieszkań ze by tak ryzykować. Jakby prawo było sensowne to może bym inaczej do tego podchodziła
już oceniałe(a)ś
16
0
@olms
no tak ,a co będzie jak właściciel po 2 miesiącach się rozmyśli , przecież może
już oceniałe(a)ś
1
0
@artur_55
To się przeprowadzisz. W takich umowach są okresy wypowoedzenia nawet w wypadku najmu okazjonalnego. Ja mieszkałam do 30 w wynajmowanych mieszkaniach i generalnie się to rzadko zdarzało.

Teraz wynajmuje i uwierz mi ze wole żeby ktoś u mnie mieszkał jak najdłużej. Chyba ze nie płaci albo rujnuje mieszkanie.
już oceniałe(a)ś
8
0
@TwojNick123
Mam tak samo. Nie interesuje mnie narodowość, religia ani orientacja. Ale w obecnym stanie prawnym - tylko najem okazjonalny. W przeciwnym razie mogę się nie pozbyć uciążliwego i niepłacącego lokatora nawet kilka lat, a czynsz płacić musze, bo to będzie MÓJ dług, nie jego. Nasze państwo wygenerowało takie przepisy, do niego pretensje. A zapewnienia o uczciwości niestety nie przekonują, bo każdy sobie może zapewniać, a potem nie przestrzegać żadnych wcześniejszych ustaleń.
już oceniałe(a)ś
1
0
25 lat temu w UK też tak zaczynałem...nie jest łatwo zacząć życie w innym kraju. Życzę cierpliwości, powodzenia i dużo szczescia
już oceniałe(a)ś
34
0
Na"moim"osiedlu są mieszkania z rozmysłem kupione na wynajem.W jednym z nich naprzód mieszkali Azjaci,ilu nie wiem bo byli niewidoczni.Wychodzili po cichu do pracy jak było ciemno i wracali jak było ciemno.Żadnych odgłosów,odnosiłem wrażenie że mieszkanie stoi puste.Wyjechali jak zaczął straszyć covid.No i wprowadziło się pięciu Ukraińców.W każdą sobotę zaczyna się generalne chlanie do poniedziałku do czwartej rano.O szóstej rano idą do pracy, myślę że nie są kierowcami miejskich autobusów.Przez cały ten czas ryczy radio na cały regulator żadne prośby ani groźby aby radio sciszyli nie pomagają.
Nieopodal z kolei mieszkający tam Ukraińcy spędzają czas od wieczora do późnej nocy,oczywiście w lecie na balkonie i.......gadają,gadają,gadają.Ponieważ jest lato wszyscy śpią przy otwartych oknach ale to im nie przeszkadza.Drą mordę, gadają.
już oceniałe(a)ś
39
7
Jak my szukaliśmy najemców to nawet w ogłoszeniu było, że obcokrajowcy mile widziani. Jedyny warunek - musiało się dać z najemcą dogadać po polsku. Było trochę obaw, że w razie jakiejś poruty nie będzie problemów z sądami za granicą, ale na razie problemów żadnych nie ma. Inna rzecz, że nasze warunki były korzystniejsze niż opisane w artykule, a tłumy obcokrajowców i tak nie dzwoniły.
już oceniałe(a)ś
24
1
Dla mnie to dziwne. Mam do wynajęcia mieszkanie lub pokoje. Ukraińcy? Proszę bardzo mimo, że zostałam przez takich oszukana. Standard dobry. Z pewnością wobec tego o czym czytam w tym artykule. Cena bardzo niewygórowana, bo zależy mi, żeby wynająć. I jakoś nie bardzo są chętni. Ewentualnie umawiają się i nie przychodzą. Czyli znaleźli coś innego.
już oceniałe(a)ś
18
1
Wynajmujemy z żoną mieszkanie Ukraińcowi od 2 lat. Zero problemów. Płatności zawsze w terminie, pełna kultura, korzystanie z lokalu standardowe. Przez chwilę na początku pandemii nasz najemca miał problemy finansowe, bo stracił pracę, więc grzecznie spytał o możliwość zniżki, na co się zgodziliśmy. Po znalezieniu nowej pracy znowu płaci bez problemów czynsz w pełnej wysokości.
Traktujemy się wzajemnie uczciwie - pisemna umowa z możliwością zameldowania i wykorzystania w procedurze pobytowej, rzetelne rozliczanie rachunków, a z drugiej strony regularne płatności.
Na naszym osiedlu jest jeszcze kilka innych ukraińskich rodzin. Ogólnie zero sąsiedzkich uciążliwości. Jedni z nich palili na balkonie i śmierdziało w naszym mieszkaniu, ale podszedłem, grzecznie wyjaśniłem, że mi to przeszkadza, więc przeprosili i przestali.
Nie ma się co bać najemców ze względu na to, że są cudzoziemcami. Równie dobrze polscy najemcy mogą narobić problemów.
już oceniałe(a)ś
7
0
Jedni wynajmują tym, drudzy innym - niektórzy nie chcą wynajmować studentom, czy rodzinom z dziećmi itp. Wolny rynek. Nie doszukiwałbym się w tym żadnej afery.
już oceniałe(a)ś
6
0
Winne jest chore prawo a nie ludzie wynajmujący mieszkania. I je trzeba zmienic
już oceniałe(a)ś
6
0
Tematy ważne dla Warszawy
Tym żyje Warszawa
Magazyn Kuchnia
Tematy
Miejsca
Ludzie
Dzielnice