3/4
zamknij < >

Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem

Zdjęcie numer 3 w galerii - Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem

fot. Michał Wojtczuk

Kamienica na Puławskiej
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Mokotów. Dom z płaskorzeźbami z czerwonego granitu został zabytkiem
Komentarze
Cytuję: Rzeźby mogą budzić skojarzenie z socrealistycznymi figurami robotników z placu Konstytucji, ale są znacznie wcześniejsze, pochodzą bowiem z drugiej połowy lat 30-tych."
Ponieważ MDM wybudowano w latach 1950-1952 a dom Wedla w latach 1935-1938 to jest on tylko 14 lat (a nie znacznie) wcześniejszy.
@felicjan
W polskim przypadku to była cała epoka... A nawet dwie. A więc jednak "znacznie"...
już oceniałe(a)ś
4
0
Wedle statystyk, Warszawa jest jednym z bardziej zamożnych miast europejskich. Niestety, nie widać tego po elewacjach kamienic. Po wojnie wiele zachowanych domów pospiesznie przysposobiono do zamieszkania, nie ?bawiąc się? w troskliwe przywracanie ich dawnego wyglądu (co można zrozumieć); dotyczy to w szczególności elewacji. W latach sześćdziesiątych pobudowano w śródmieściu tanie domy i osiedla mieszkaniowe, nie bardzo pasujące, poprzez swą siermiężność, do centrum wielkiej, europejskiej stolicy (z wyjątkiem osiedla ?Za Żelazną Bramą? i kilku innych, np. przy Senatorskiej.) Po latach, zaskakująco dobrze prezentują się domy z czasów Bieruta, wyłożone elegackim piaskowcem, jak place Konstytucji, czy Hallera. Niestety, wbrew projektom, nie wszystkie domy wybudowane po wojnie przed rokiem 1956 otrzymały szlachetne elewacje. Za Gomułki, w dobie walki ?z ekscesami w architekturze?, nie bawiono się w takie subtelności i szereg niedokończonych gmachów z czasów bierutowskich otrzymało proste, mało wyrafinowane tynki; teraz domy te ocieplono je styropianem i pomalowano farbkami. Przykłady: budynek, gdzie niegdyś na parterze był bar ?Praha?, gmachy starego Muranowa przy alei JPII tuż przy Pawiaku, czy osiedla na Woli przy Górczewskiej. Warto byłoby nadać im planowany wygląd i obłożyć je kamieniem. Warszawa na tym zyska i pozbędzie się miana styropianowej, tandetnej stolicy.
już oceniałe(a)ś
3
0
Rok 1956. Puławianie i Natolińczycy. Reformatorzy i stalinowcy. "Żydy i chamy". Puławianie - to nazwanie od tych kamienic.
już oceniałe(a)ś
0
0
Tematy ważne dla Warszawy
Magazyn Kuchnia
Tematy
Miejsca
Ludzie
Dzielnice
Wybory parlamentarne 2019