Czarno-białe, wysmakowane fotografie na szarej bryle Pałacu Kultury w deszczowe dni budzą skrajne reakcje - od zachwytu po totalną krytykę. Jednak wnioskując z listów, które otrzymaliśmy od państwa, maniakalni fani prostych (w dobrym tego słowa znaczeniu), czarno-białych fotografii są w większości.

Wczoraj wieczorem zgromadzili się w Pałacu Kultury na otwarciu wystawy "Powiększenie", by poznać autorów tych czterech fotografii i obejrzeć prace ich kolegów zgromadzonych w Koalicji Latarnik. Koalicja zawiązała się wokół internetowego portalu Latarnik, który jak żaden inny ma szacunek dla dobrej fotografii. Znaleźli się w niej: fotografowie, antropolodzy, poloniści, zbieracze starych zdjęć. Co ich łączy? Fotografują w czerni i bieli, często starym sprzętem bez zbędnych bajerów, bez pośpiechu, z dużym szacunkiem dla "modela", w naturalnych plenerach. Lubią spotykać się na warsztatach i wspólnych wystawach, najlepiej w miłych okolicznościach przyrody. Tak było w styczniu tego roku, kiedy zorganizowali Festiwal Fotografii Czarno-Białej w Zakopanem. Miasto ogarnęło wtedy fotograficzne szaleństwo. Zdjęcia wisiały wszędzie: na ulicach, w każdej knajpce i galerii.
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.