Wychowana w latach 80. na Woli wiedziałam, że jeśli jeść krówki, to tylko te z podwarszawskiego Milanówka. W biało-brązowym opakowaniu z krówką. Ale dlaczego akurat te?
- Nie ma bardziej śródmiejskiego ciastka. Zarówno jego nazwa, historia powstania i skojarzenia turystyczne nierozerwalnie związane są z naszą dzielnicą i z Warszawą - mówi burmistrz Śródmieścia. Jak powinna wyglądać prawdziwa wuzetka?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.