Siałkowski pisze z sądu - najciekawsze sprawy ze stołecznej wokandy

Robert N. (rocznik 1990), bardziej znany pod pseudonimem „Frog”, zasłynął rajdem ulicami Warszawy w 2014 r. Filmik wrzucił do internetu, a biegli wyliczyli, że podczas krótkiej przejażdżki popełnił sto wykroczeń. Przed warszawskim sądem nadal toczy się z kolei proces, w którym mężczyzna mierzy się z zarzutem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Chodzi o popisy na krajowej „siódemce” niedaleko Kielc.

Jazda po parkingu to też złamanie zakazu

W przypadku piątkowego wyroku „Frog” odpowiadał za złamanie szeregu zakazów prowadzenia pojazdów (art. 244 Kodeksu karnego) orzeczonych przez warszawskie sądy. Nie powinien wsiadać za kierownicę żadnego auta do kwietnia 2019 r. Ale wsiadł. I jeszcze pochwalił się nagraniem z przejażdżki w internecie...

Szarżował na parkingu centrum handlowego przy ul. Marywilskiej 44. Prokuratura nie ustaliła dokładnie kiedy. W zarzucie napisano: „w okresie od 1 stycznia do 19 marca 2018 roku”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej