Multipleks powstał na najwyższej kondygnacji galerii handlowej. Strefa wejściowa stylizowana jest na nowojorski plac. – Z Nowego Jorku przywieźliśmy ok. 50 autentycznych elementów, takich jak latarnie czy tabliczki z nazwami ulic – opowiadał architekt Piotr Gierałtowski, który zaprojektował wnętrza kina.

Z holu, w którym można kupić bilety oraz przekąski, przechodzi się do ośmiu sal kinowych. Każda z nich nosi nazwę dawnego warszawskiego kina – Skarpa, Femina, Moskwa...

Trzy sale mają podwyższony standard, który sieć kinowa nazywa Helios Dream. W tych salach korytarze między rzędami foteli są znacznie szersze niż w innych kinach w Warszawie. To dlatego, że fotele ze skórzanymi obiciami mają elektryczną regulację oparcia i podnóżka. Rozsuwają się niemal w leżanki.

W ostatnich rzędach zaś są podwójne fotele, bez dzielącego je podłokietnika. To już właściwie kanapy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej