Sobotnie popołudnie. Przed warszawską halą Torwar, mimo że do meczu Onico z Asseco Resovią w 14. kolejce PlusLigi jeszcze sporo czasu, tłumy. Kibice wykupili wszystkie 4,8 tys. wejściówek w trzy dni. W Warszawie to sytuacja nieczęsta, ale spotykana. Fani dawnej Politechniki od święta wypełniali halę, gdy do stolicy przyjeżdżała któraś z potęg. Tyle żeby dopingować… rywala.

Sytuacja się zmieniła, bo w drużynie jest czterech mistrzów świata (Bartosz Kurek, Bartosz Kwolek, Damian Wojtaszek i Andrzej Wrona), a zespół prowadzi Stéphane Antiga. W sobotę Onico rozbiło Resovię 3:0, a Torwar oszalał. Efekt Kurka?

To nie black friday

– Nie zrobiliśmy sobie black friday. To nie szalony ruch, a przemyślana decyzja – mówił Piotr Gacek dzień po ogłoszeniu transferu Kurka i Bułgara Nikołaja Penczewa do Onico. Obaj przyszli ze Stoczni Szczecin. Na Pomorzu powstawał niby ambitny projekt, który jednak okazał się wydmuszką. Ma wielkie długi, siatkarze nie dostają pensji i rozwiązują kontrakty.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej