NFZ na początku listopada opublikował raport, który potwierdza: umieramy przez smog. W styczniu i lutym 2017 r., gdy przez ponad miesiąc unosiła się nad Polską mieszanka trujących substancji, zmarło o 11 tys. więcej Polaków niż w tych samych miesiącach w poprzednich latach. Niepokojące dane potwierdzają Światowa Organizacja Zdrowia i Europejska Agencja Środowiska, które wyliczyły, że w Polsce z powodu smogu każdego roku umiera 44,5 tys. osób. Tymczasem idzie zima i znów dołożymy do pieca.

Rozmowa z dr. n. med. Piotrem Dąbrowieckim z Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego oraz z Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

Martyna Śmigiel: Śmierć od smogu. Szczerze: bardziej brzmi to abstrakcyjnie niż przerażająco.

DR PIOTR DĄBROWIECKI: Bo nie ma tu żadnej pani z kosą, która przychodzi i odcina głowę. Jest proces niszczenia naszych tkanek przez toksyczne związki, które zawiera w sobie smog.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej