Lime to wspierany przez Google i Ubera amerykański startup. Po sukcesie w USA (działa m.in. w San Francisco i Los Angeles) z powodzeniem wszedł na rynek europejski. Elektryczne hulajnogi można wypożyczać m.in. w Paryżu, Madrycie czy Pradze, a od kilku tygodniu z nowej usługi korzystają mieszkańcy Wrocławia. Przyszedł czas na Warszawę.

Kilkanaście punktów z jednośladami

W centrum stolicy pojawiło się już kilkanaście punktów, w których stoją jednoślady. Aby je wypożyczyć, wystarczy ściągnąć na smartfona specjalną aplikację Lime. Wynajem łączy się z początkową opłatą w wysokości 2 zł, do tego trzeba doliczyć 50 gr za każdą minutę korzystania z hulajnogi.

Przejazdy można opłacać na dwa sposoby: podpiąć pod usługę kartę płatniczą lub kredytową, z której pobierane będą pieniądze po zakończeniu jazdy, lub z góry doładować konto Lime. Za pomocą aplikacji można też sprawdzić poziom naładowania i prognozowany zasięg hulajnogi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej