– W jednej kadencji w Madrycie oddali aż 50 km metra. W Warszawie PO w jednej kadencji buduje 3 km. Musimy przełamać ten imposybilizm. Jeśli zostanę prezydentem, od razu przystąpię do budowy trzeciej i czwartej linii metra – mówił wczoraj Patryk Jaki w Madrycie, gdzie spotkał się z byłym burmistrzem. Kilka tygodni temu w Sofii także tamtejszą budowę metra stawiał za wzór.

Kampania kandydata PiS obfituje w bon moty („Nie mówcie mi, że się nie da”), zagraniczne eskapady, ale nie przynosi mu sondażowych zysków. Badanie firmy Kantar Millward Brown dla „Wyborczej” daje wyraźną przewagę Rafałowi Trzaskowskiemu. Kandydata Koalicji Obywatelskiej (PO i Nowoczesna) wskazało 42 proc. respondentów, Jakiego – 31 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Mój pierwszy raz. Czytajcie i wybierajcie

"Nic nie jest przesądzone"

Wybory w stolicy są skrajnie spolaryzowane, żaden z pozostałych kandydatów (jest ich aż 12) nie przekracza 5 proc. poparcia. Tylko o włos przed resztę wysuwa się Jan Śpiewak (4 proc.), pozostali oscylują wokół 1-2 proc.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej