Występ Wojciecha Cejrowskiego w żoliborskim kinie „Wisła” zaplanowany jest na godz. 19. Ma to być tzw. stand-up, czyli ciąg anegdot i żartów wygłaszanych przez podróżnika przechadzającego się po scenie z mikrofonem.

Występ ma tytuł „Maniana”, w jego opisie czytamy: „Maniana to takie latynoskie powiedzonko - co masz zrobić dziś, zrób jutro; nie martw się dzisiaj, pomartwisz się kiedy indziej, a dzisiaj stosuj luzik i relaks. W tym przedstawieniu pokazuję, jak oni to robią, że nic nie robią, a ich świat się jakoś od tego nie zawala. W tym przedstawieniu zachęcam, by mniej pracować, a więcej leżeć. Naturalnym stanem mężczyzny jest nicnierobienie i kobiety powinny to uszanować. Naturalnym stanem kobiety jest być wypoczętą, ładnie wyglądać i pachnieć, a mężczyźni powinni to sponsorować”.

Podróżnik, który nie znosi innych

Cejrowski jest jednym z najbardziej znanych polskich podróżników. Ma skrajnie prawicowe, ksenofobiczne poglądy, a na koncie mnóstwo bulwersujących wypowiedzi. „Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy!” - mówił w 2016 r. na antenie Radia Koszalin. W 2008 r. w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” przekonywał: „Biały człowiek ucywilizował Afrykę. Czarny człowiek zniszczył to dobro”. W 2005 r. na swoim blogu napisał: „Wydalić wszystkich obcych, kolorowych, Murzynów, Arabów, Hindusów, których ARBITRALNIE i NIEDEMOKRATYCZNIE uznamy za elementy szkodliwe, groźne, podejrzane. Nie mówisz w naszym języku albo go kaleczysz... to won spowrotem do kraju pochodzenia”. (pisownia oryginalna).
W 2013 r. w wywiadzie dla „Newsweeka”, pytany o tęczę z pl. Zbawiciela, odpowiedział: „Należy palić takie pomniki. Należy je zwalczać wszystkimi sposobami, nielegalnymi również, gdyż to jest bluźnierstwo przeciwko Bogu. Amen”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej