Córka pani Katarzyny w tym roku szkolnym kończy podstawówkę. We wrześniu w jej szkole na Żoliborzu prowadzone były zajęcia profilaktyczne dla uczniów i uczennic czterech klas ósmych, które miały wyczulić dorastającą młodzież na tematy związane z okresem dojrzewania, budowaniem relacji z rówieśnikami oraz stosowaniem używek.

Warsztaty o nazwie „Archipelag Skarbów” prowadzone przez prelegentów z Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej okazały się de facto pogadanką dydaktyczną promującą stereotypy dotyczące seksualności kobiet i mężczyzn.

– Córka wróciła do domu oburzona, ponieważ na warsztatach, które odbywały się w czasie lekcji, próbowano w durny sposób uświadamiać młodzież. Prowadzący zajęcia m.in. opowiadali, że prezerwatywy tylko w 80 proc. chronią przed chorobami płciowymi. A kiedy córka próbowała polemizować, dowiedziała się, że to tak samo groźne jak podróż w 80 proc. sprawnym samolotem i chyba nie chciałaby, aby jej matka nim leciała – relacjonuje pani Katarzyna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej